Ajj, się napaliłem na kulki ryżowe!
Zrobiła je kiedyś moja dziewczyna, na projekt kulinarny do szkoły, i były ZAJEBISTE !
I tak jak dziś na obiad robiłem chińszczyznę, ( ryż i mięso i sos ) tak mnie naszło an te kuleczki ;p
Ale najpierw muszę posprzątać pokój i kuchnię po syfie który narobiłem przy produkcji* obiadu.
Piszę jeszcze teraz z moim Kotkiem ( ;* ) te 13 min, potem się mobilizuję do wspomnianych powyżej zadań, pokój zejdzie w te 30 min, kuchnia 10, więc za 53min+ będę robił kolację ;p
Nie tak źle.
Pewnie będę pisał coś w trakcie przerw* i zakończę posta po 00.00.
No już zdeczka posprzątałem, i zrobiłem juz połowę z tego co miałem jeśli chodzi o moje jedzonko ;p
Tak więc czekam aż ryż wystygnie, cała reszta już przygotowana, w sumie muszę tylko jakiś ser pokroić by zaaplikować kuleczką wnętrze ;p
To czekam aż ostygnie. Się okazało ,zę nie mam mąki - o gorzej być nie mogło - dziwne bo mama naleśniki dziś robiła... Zużyła całą?
No już zdeczka posprzątałem, i zrobiłem juz połowę z tego co miałem jeśli chodzi o moje jedzonko ;p
Tak więc czekam aż ryż wystygnie, cała reszta już przygotowana, w sumie muszę tylko jakiś ser pokroić by zaaplikować kuleczką wnętrze ;p
To czekam aż ostygnie. Się okazało ,zę nie mam mąki - o gorzej być nie mogło - dziwne bo mama naleśniki dziś robiła... Zużyła całą?
Mam nadzieję ,że zlepią się te kulki samą bułką tartą, a jak nie to będę musiał obudzić mamę, i ją zapytać czy mąka w domu jest! ;p
KJolejny etap za mną, juz mam kuleczki z serem , teraz biorę się za panierkę i smarzenie.
Jak zawsze coś musiałem zrobić źle, albo chujowe kulki lepie, no ale mam ich 11, a miało być naj mniej 15... Albo O! Zły ryż! xDD
Jem! Pychota! Zabrałem sobie 4 kuleczki, mamie do pracy uszykowałem 2, i oczywiście dla mojego kotka 5, najładniejszych ;p
Teraz jem póki ciepłe ;p
KJolejny etap za mną, juz mam kuleczki z serem , teraz biorę się za panierkę i smarzenie.
Jak zawsze coś musiałem zrobić źle, albo chujowe kulki lepie, no ale mam ich 11, a miało być naj mniej 15... Albo O! Zły ryż! xDD
Jem! Pychota! Zabrałem sobie 4 kuleczki, mamie do pracy uszykowałem 2, i oczywiście dla mojego kotka 5, najładniejszych ;p
Teraz jem póki ciepłe ;p