piątek, 26 lipca 2013

Mobilność - muszę ogarnąć rower.

http://www.youtube.com/watch?v=OS0Tg0IjCp4

Musiałem to wstawić tu, aż się rozkleiłem ze szczęścia i empatii :D


Bardzo mobilny dzień, dużo się działo. I co by tu opisywać, było nieco bardziej rozmaicie niż zwykle bywa. Co tylko daje mi mikro kontrast. Dni mogą być jeszcze cudowniejsze.. Ale jestem za mało mobilny, i nadal nie umiem dobrze gospodarować swoim czasem ;o

Zastanawiam się od dawien dawna o "remoncie" pokoju. Myślałem o zdarciu tapety, wywaleniu wszystkiego co się da łącznie z dywanem i lampką pod sufitem. Kiedy bym to zrobił usiadł bym na środku i wyobraził sobie jak może to wszystko wyglądać. I w taki oto sposób zaczął bym proces kreacji :D

Jutro (dziś) znów idę ciężko pracować na te 20zł.. Ale nie będę narzekał bo to uwielbiam. Chodzi o sam fakt ,że moje "jęki" męczą mi gardło i po takiej godzinie (a broń Ci kosmosie dwóch) aż boli mnie nawet łącznie z żuchwą (nie pamiętam kiedy pisałem żuchwa, nawet nie wiedziałem ,że "ż")

Wejścia na Bloga