niedziela, 8 czerwca 2014

witch to my

nie wiem w ogóle co znaczy lepiej/ gorzej... wszystko jest takie rozmyte w czasie i przestrzeni, koncept doświadczania linearnej rzeczywistości jest taki....
pomarszczony ?
jak jebana harmonijka, można skakać...
zaginać wszystko..
to jak wziąć mrówkę na rękę i zabrać ją na drugi koniec miasta w czasie krótszym niż jej podróż do mrowiska..
i wtedy wszystko się pierdoli, bo nie wiem gdzie jestem i po co...
czuje się jak ta jebana mrówka
i serio jestem trzeźwy..

wind wild mind


po przyjęciu
asteroidów
na swych pleców brzemię
włosy z ognia
ciało z wody
kości z kamieni
tornado zamiast głowy
mogę cię napoić
dać ci podparcie
rozgrzać
ale nie uzdrowić
bo nie myślę już
tornado mam miast głowy

Wejścia na Bloga