nie wyobrażam sobie książki pisanej dla czytelnika z 5tego wymiaru
jakby 5 wymiar wykluczał istnienie książek które mogą jeszcze coś wnosić w nasze życia doświadczane doświadczenie
książka 5 wymiarowa, 5wymiarowa historia pozbawiona sensu i ładu była by dla istot żyjących w klatce świadomości wymiarów 4rech.
takie są moje odczucia, mimo iż ego w 5 wymiarze istnieje
jest na tyle zdrowe i działa według takich zasad do których zostało przeznaczone.
bardziej w teraz, mniej w czasie i przestrzeni
problem z doborem argumentów zrozumiałych dla 4-to-wymiarowców
problem z doborem logicznych argumentów kreowany przez wyższą elastyczną w swej naturze logikę.
oto problem.
sny ukazują nam jak mogło by wyglądać nasze życie bez przekonań ,że coś jest stałe, takie albo inne.
ciekawe ,że od czasu kiedy zaczęło udawać mi się z pełną senną świadomością zaginać tamten wymiar, wykrzywiając moje przekonania, używając telekinezy- za każdym razem jest już ona dostępna... A wystrzelenie z dłoni ognistej kuli wydaje się niemożliwe...
narzucenie sennej kreacji indywidualnej świadomości, istot które akceptują iż wymiar w którym się znajdują jest zależny w pełni ode mnie, poddające się tej woli otrzymują zezwolenie na świadome kreowanie owej sennej rzeczywistości.
tak jakby oddawanie władzy było moją naturą.
będąc wiatrem i żaglem czuję się jak żagiel.
nurkuję w ocean i morfeusz jako symbol jest jak paproch pod paznokciem
może literatura senna, o śnie traktująca będzie miała niedługo popyt
tutorial "how to do" sprawdzi się w bliskiej linearnej przyszłości?
jakby 5 wymiar wykluczał istnienie książek które mogą jeszcze coś wnosić w nasze życia doświadczane doświadczenie
książka 5 wymiarowa, 5wymiarowa historia pozbawiona sensu i ładu była by dla istot żyjących w klatce świadomości wymiarów 4rech.
takie są moje odczucia, mimo iż ego w 5 wymiarze istnieje
jest na tyle zdrowe i działa według takich zasad do których zostało przeznaczone.
bardziej w teraz, mniej w czasie i przestrzeni
problem z doborem argumentów zrozumiałych dla 4-to-wymiarowców
problem z doborem logicznych argumentów kreowany przez wyższą elastyczną w swej naturze logikę.
oto problem.
sny ukazują nam jak mogło by wyglądać nasze życie bez przekonań ,że coś jest stałe, takie albo inne.
ciekawe ,że od czasu kiedy zaczęło udawać mi się z pełną senną świadomością zaginać tamten wymiar, wykrzywiając moje przekonania, używając telekinezy- za każdym razem jest już ona dostępna... A wystrzelenie z dłoni ognistej kuli wydaje się niemożliwe...
narzucenie sennej kreacji indywidualnej świadomości, istot które akceptują iż wymiar w którym się znajdują jest zależny w pełni ode mnie, poddające się tej woli otrzymują zezwolenie na świadome kreowanie owej sennej rzeczywistości.
tak jakby oddawanie władzy było moją naturą.
będąc wiatrem i żaglem czuję się jak żagiel.
nurkuję w ocean i morfeusz jako symbol jest jak paproch pod paznokciem
może literatura senna, o śnie traktująca będzie miała niedługo popyt
tutorial "how to do" sprawdzi się w bliskiej linearnej przyszłości?