niedziela, 6 kwietnia 2014

Facebookowo spisane wierszyki - me

"Obróciłam twarz ku ścianie i powiedziałam sobie FUCK YOU kochanie nie ważne co robię"
"Sen przy tobie jest tak błogi tak czysty bez żadnych chorych ambicji i brudnych myśli"
Gdy znów księżyc frunie na chmurze I kieruje twój piękny wzrok ku górze znów mózgów burzę wróżę widzę tylko "fuck you" w twej życiowej broszurze znów wiję się w mózgu jak striptizerka przy róże jak przyłapany złodziej w uliczce przy murze znów umykam, znikam i tchórze znów będziesz zmiatać po mnie kurze

"

My white world...

Mój tydzień, będę w nim zapierdalał więcej niż przez całe życie..
Tylko na siebie/was/ciebie bo nie podoba mi się to wszystko..
To nie ten etap, a problem nie leży poza mną - jak zawsze..
Widzę gdzie podążasz, gdzie podążacie..
Widzę wasz punkt
Przestańcie w końcu traktować się jak punkt
Jak można być punktem ?
Będąc wszystkim co jest.

Te dusze się nie unoszą
Bo nie mają nad czym się unosić
Nie mają nad czym siedzieć

Jak coś mogło powstać z niczego pytasz?
A mogło..
Po prostu powstało w czymś
Tak jak sny w Twojej głowie

Więc nad czym tak dumasz kochanie?
Puść to i sprawdź co zostanie...

Wejścia na Bloga