sobota, 19 maja 2012

FajaFaja?


Dobra, jak się dopominacie, to nawet się przejdę.
17 pod MC, no okejo, tylko mam nadzieje wpaść do Andrzeja po bluzę...
Najlepsiejsza bluza ;<
Muszę ją z powrotem...

I ja sie pytam dlaczego fajafaja?
A nie np UNSUN?

Ale za to dziś wezmę aparat - i poklaszczę pejzaże.
Muszę buty ściagnąć w sumie, bo juz biegałem rano...

A teraz sprzątanko, mama mi wkręciła ,że dziś jest dzień dobrych uczynków, no i w ramach tego dnia, posprzątam...

Gardeło niemal wyleczone, ale znów mam jakąś kontuzję śródstopia...
Za dużo chodzę, a to wszystko przez was ^^

O wiem - pójdę umyć włosy!
O wiem - otworze okna!

Andrzej - spoko masz psa ;)

Taa, i z piatki wyszła chatka Andrzeja, nie no współczuję tego popiołu na panelach, i tej rozlanej wody, no ale zapraszając nas musiałes się z tym liczyć ;)
A że pies spoko? No bardzo "ten pies nie szczeka, bo to jest pół owczarka pół wilka - bardziej wilk" xDD
Sandra gratulacje pierwszego w zyciu bełta ;)
Guma współczucia ze względu braku bełta ;)
Yuli babo, nie wiem co jest grane z tym twoim tatą, czy tam rodzina,

Zapomniałem aparatu kurfa...
Ale by ciekawych fot poleciało - np, parapet party ;)
I poznałem Pana Macieja, w sumie dwa razy.
Nie powiem Marta gdzieś zniknęła.

Euh... Gubson - nie powiem mimo wszystko typ poruszyć widownie umie ;)

Ooo - Mery nie śpi <3
To popisze z Kociakiem  :3

Wejścia na Bloga