sobota, 14 lipca 2012

More Mercy


Zacząłem z mamą oglądać true blood od początku, i chyba udało mi się ją tym zarazić ;)
I francuski again. Ogarniam też piosenkę i czytam sobie role... .. .

Wróciłem do domu o 4 rano... Ta podróż na bluss, potem 18tka gdzie to nawet nie wszedłem do klubu, intrygi i rozkminy z kutahu na deptaku... Ale to nic, najgłupszym chyba pomysłem było zapierdalanie z wyspy na podlasie, far away... Mogłem tam jednak spać... XD

W końcu kurfa-wkońcu 3 osoba z którą mogę pogadać o wszystkim - tak myślę - w końcu ktoś ciekawy!

Obniżyłem strój gitary i od razu mi się zachciało grać, bo fajnie brzmi ;)
Tak więc 20 minut gitarki a potem uczę się franca ;o

Jutro tak już zapowiadam ,że mnie w pile nie ma - dziękuję ;)


This is beautyful language !

http://translate.google.pl/#pl|fr|

Ehm - bardzo przydatne narzędzie, mimo iż ten lektor nie jest jakiś super.
No to dziś posiedzę trochę przy tym języku, bo nikt z ciekawych osób nie jest dzisiaj dostępny.
Ale mam ochotę zrobić survival ;D

Kto się pisze? Wbijamy na 3 dni w kuźnik, i idziemy dalej - ignorując szlaki, aż do mokradeł, i zyjemy tam 3 dni ;O wolał bym zima no ale...

Wejścia na Bloga