piątek, 30 maja 2014

Strach Ludzkich Serc

Wieczne kłamstwa, kłamstwa szepczą mi bajki na dobranoc, tulą do snu... Wiecznie kłamię... kłamię ,że będę zawsze - chciałbym być. Kłamię ,że jest dobrze - chciałbym by było. Przecież dobrze wiem, że ze strachem pod powiekami po nocach tułam się. Przeglądam światy w których jest inaczej, w których nie boję się konsekwencji swoich działań.. w których walczę o swoje. Natura ludzka? Nie... to nie ma związku z naturą... Natura Ludzka daleko upadła od Ludzi. To nie ze mną jest coś nie tak, to z wami wszystkimi. To wy sprawiacie ,że nie mogę być sobą, to wy sprawiacie ,że będąc sobą czuję się źle. Dlaczego w tym świecie by osiągnąć cokolwiek.. trzeba knuć spiski... co mi po tym... Wiem jak sprawić byś się zabił nawet nie patrząc ci w oczy, wiem jak sprawić byś odwrócił się od wszystkich, wiem co zrobić byś płakał po nocach, czując bezsilność.. Lecz co mi po tym? Co mi po tym ,że gdybym chciał kochał byś mnie, albo kogo chcę... co mi po tym skoro zawsze muszę coś robić.. Chce być sobą, nie chcę by ktoś mnie kochał bo tego chcę... Chce by ktoś zechciał, a nigdy nie zechce.. nie w tym świecie... Nie ludzie, co od natury ludzkiej odsunęli się. Czyżby człowiek wyginął? Hierarchie tego świata... Nie do pojęcia dla mnie. W pościel marzeń się otulam. Śpię więcej niż zwykle. Zęby zaciskam z tęsknoty za tym czego nigdy nie będzie. Choć mogło by gdybym był jak każdy... Jestem klucznikiem.. widzę wasze sercowe zamki.. nie chcę się włamywać, nie chce dorabiać kluczy, chcę by ktoś podarował mi jeden z nich. A ja podaruję mu swój, i otworzę siebie przed nim. Dlaczego wszyscy się tego boją? A może nie wszyscy? Tylko Ci których spotykam? Może za długo stoję przy moim świetle i blaknę...? Mam władzę, bo znam swoje serce. Trzymam klucz w swej ręce, i czekam by go oddać w silniejsze. W te w których będzie już wiecznie....

2 odc. 4 sez. GoTs za mną, aż zgłodniałem.. epickie jak zawsze zakończenie :> Na w pół napełnioną dwu litrową butelkę rabarbarowego kompotu nazwałem "nocką gry o tron", i zaiste za chwile po nią sięgnę i zanurzę się w świecie spisku, zdrady, krwi i honoru (?)... Doszło do mnie... ,że nie wiem jeszcze co to ból psychiczny... doszło do mnie, że nie wiem teraz, bo wyparłem go z pamięci..
Kiedy wracałem z ośrodka resocjalizującego dostałem sms'a, w którym napisałaś ,że nie ma sensu tego dalej ciągnąć... wtedy poczułem pierwszy raz ból psychiczny, pamiętam ,że musieliśmy się zatrzymać bym mógł się wyrzygać... koniec związku i taka reakcja... a w tym filmie wyżynają całą rodzinę na weselu... to dopiero ból psychiczny dla człona rodziny który dowiaduje się ,że sojusznicy zabili mu cały ród... Śmierć... przychodzi nieoczekiwanie... podobno się na nią zgadzamy... Ale nie wybaczył bym sobie gdybyś umarła przed tym wszystkim co chcę z Tobą przeżyć, byś nie zobaczyła tego wszystkiego co chcę Ci pokazać... muszę się wziąć w garść i troszeczkę pośpieszyć... Mimo ,że ten zjebany system zaprogramował we mnie zwątpienie w siebie, obejdę to choćby dla Ciebie.

Wejścia na Bloga