Strefy Komfortu...
A może by tak wytworzyć Kosmiczną Strefę która zawierała by wszystko co jest, i nie straszyła nas żadną zmienną?
*Odbiór:
Co daje nam codzienność? Spotykamy się z setkami neutralnych sytuacji którym nadajemy znaczenie... Czyjeś milczenie, bądź słowa, uczucia, zjawiska... wszystko co zawiera się w polu naszej świadomości bez wątpienia jest istotne - skoro już jest... Koncept czerpania z tego energii powiązany jest ściśle z systemu wierzeń i przekonań.
Miewam niekiedy sytuacje których chciał bym uniknąć, np. mikro spiny z Tobą... Jednak po każdej takiej sytuacji jestem w stanie poznać bardziej siebie i wyciągnąć z niej pozytywne wnioski. Obserwacja samego siebie, jest chyba istotniejsza niżeli obserwacja otaczającej nasz iluzorystycznej, symbolicznej - rzeczywistości.
Dlaczego kiedy czujemy się źle, nie zastanawiamy się dlaczego? Pomyślmy przez chwile o pozytywnych aspektach TERAZ, i o tym jak ową wiedzę o sobie możemy wykorzystać w przyszłości by takich "nie fajnych" sytuacji unikać. By nie czuć się jak nie chcemy. By nie dzielić się z kimś odczuciem które się nam nie podoba. To takie "katolskie dźwiganie krzyża", skoro coś zadziało się w naszej przestrzeni myślowej, to jest zdecydowanie dla nas samych najistotniejsze.
Spójrzmy na świat, pod innym kontem... bo skoro wszystko jest tylko po to byśmy mogli tego doświadczyć jak chcemy, to dlaczego wybieramy niechciane doświadczenia i nie czerpiemy z nich żadnych korzyści? Przecież to jedynie nasz wybór, nikt nie oceni naszych myśli. Lepiej uchodzić za pesymistę i osobę s problemami, czy abstrakcyjnego marzyciela który cieszy się każdą chwilą, i z każdą chwilą rośnie ?
Z niektórymi ludźmi którzy stoją do nas w opozycji, oceniają nasz, plotkują, obrabiają nam odbycior, mogliśmy umówić się z poziomu bez czasu. Są barierą którą mamy pokonać by "grow up'ować". Cieszmy się wyzwaniami, cieszmy się poczuciem strachu, cieszmy się poczuciem obowiązku i powinności. Te zjawiska pokazują nam, że jest w nas jeszcze coś do zmiany. To ostatni czas kiedy możemy doświadczyć tych "negatywnych" odczuć, więc korzystajmy z nich na MAXXXX'a, bawmy się, w zakrzywianie rzeczywistości, bo nic nie istnieje bez celu istnienia. Gdyby nie miało celu, nie istniało by...
Miłego dnia!
Wybieraj mądrze, to twoje myśli kształtują świat w którym żyjesz...
A może by tak wytworzyć Kosmiczną Strefę która zawierała by wszystko co jest, i nie straszyła nas żadną zmienną?
*Odbiór:
Co daje nam codzienność? Spotykamy się z setkami neutralnych sytuacji którym nadajemy znaczenie... Czyjeś milczenie, bądź słowa, uczucia, zjawiska... wszystko co zawiera się w polu naszej świadomości bez wątpienia jest istotne - skoro już jest... Koncept czerpania z tego energii powiązany jest ściśle z systemu wierzeń i przekonań.
Miewam niekiedy sytuacje których chciał bym uniknąć, np. mikro spiny z Tobą... Jednak po każdej takiej sytuacji jestem w stanie poznać bardziej siebie i wyciągnąć z niej pozytywne wnioski. Obserwacja samego siebie, jest chyba istotniejsza niżeli obserwacja otaczającej nasz iluzorystycznej, symbolicznej - rzeczywistości.
Dlaczego kiedy czujemy się źle, nie zastanawiamy się dlaczego? Pomyślmy przez chwile o pozytywnych aspektach TERAZ, i o tym jak ową wiedzę o sobie możemy wykorzystać w przyszłości by takich "nie fajnych" sytuacji unikać. By nie czuć się jak nie chcemy. By nie dzielić się z kimś odczuciem które się nam nie podoba. To takie "katolskie dźwiganie krzyża", skoro coś zadziało się w naszej przestrzeni myślowej, to jest zdecydowanie dla nas samych najistotniejsze.
Spójrzmy na świat, pod innym kontem... bo skoro wszystko jest tylko po to byśmy mogli tego doświadczyć jak chcemy, to dlaczego wybieramy niechciane doświadczenia i nie czerpiemy z nich żadnych korzyści? Przecież to jedynie nasz wybór, nikt nie oceni naszych myśli. Lepiej uchodzić za pesymistę i osobę s problemami, czy abstrakcyjnego marzyciela który cieszy się każdą chwilą, i z każdą chwilą rośnie ?
Z niektórymi ludźmi którzy stoją do nas w opozycji, oceniają nasz, plotkują, obrabiają nam odbycior, mogliśmy umówić się z poziomu bez czasu. Są barierą którą mamy pokonać by "grow up'ować". Cieszmy się wyzwaniami, cieszmy się poczuciem strachu, cieszmy się poczuciem obowiązku i powinności. Te zjawiska pokazują nam, że jest w nas jeszcze coś do zmiany. To ostatni czas kiedy możemy doświadczyć tych "negatywnych" odczuć, więc korzystajmy z nich na MAXXXX'a, bawmy się, w zakrzywianie rzeczywistości, bo nic nie istnieje bez celu istnienia. Gdyby nie miało celu, nie istniało by...
Miłego dnia!
Wybieraj mądrze, to twoje myśli kształtują świat w którym żyjesz...