sobota, 22 marca 2014

facebook

"Czy na pewno chcesz dezaktywować swoje konto?
Dezaktywacja konta zablokuje Twój profil i usunie Twoje imię i nazwisko oraz zdjęcie z większości rzeczy udostępnionych przez Ciebie na Facebooku. Niektóre informacje mogą pozostać widoczne dla innych osób, takie jak Twoje imię i nazwisko na ich listach znajomych i wysłane przez Ciebie wiadomości.
327 Twoich znajomych nie będzie już mogło kontaktować się z Tobą w serwisie.
    • Amy będzie za Tobą tęsknić"

      xD

      Doszło do tego, by coś mogło się rozpocząć coś może się zakończyć. Co będzie teraz? Nic, i nic więcej. Przecież tak na prawdę nic się nie stało. Nie mam telefonu, nie mam facebooka, mam bloga, i pewnie na nim będzie dochodziło do ekspansji moich przejawów kontaktów ze światem. Jakby ktoś chciał się ze mną skontaktować, to niech wali tą drogą, albo jeśli wie gdzie mieszkam - po prostu wpadnie :)

      Co z dziś? Dziś, o dziwo i nie dziwo, dostałem niewerbalną informacje o tym wszystkim czego i tak się spodziewałem. Napisał bym dlaczego tak wyszło, i dlaczego tak wychodzi, ale było by to równoznaczne z sugestią ,że ktoś kimś manipuluje, a ja obiecałem sobie tego nie robić, więc staram się jak mogę. Dziś dalej? Herbata z dawno niewidzianą przeze mnie osobą. Dziś też nie wiem... muszę się poukładać w samym sobie. Muszę dać czas temu wszechświatowi by sobie wszystko poukładał w głowie. Nie chcę się nigdzie pchać, nie chcę stać komuś na drodze. Walczyć mogę, ale czy ktoś ogłosił konkurs ? Nie wiem dlaczego, mam ochotę jak nigdy odsunąć się od wszystkiego. Miałem kiedyś takie wnioski.. ludzie po prostu są z samymi sobą sprzeczni, wszędzie tyle hipokryzji.. To chyba moje wychowanie na bajkach disneya.. Świat będzie inny, będzie takim jakim go stworzę, choćby w swojej głowie.

      Witam - Żegnam 

cała prawda


I dont care

I nie wiem wtedy nie raz czy ktoś robi mi na złość ?
Najgorsze jest to ,że próbując się ukryć z tym, robimy sobie największą krzywdę.

Jesteś kiepska w odczytywaniu znaków, nie chcesz ich odczytywać albo cię to jebie (czy coś w stylu "i don't care")
Miałem wczoraj ogólnie kiepski humor, próbowałem go jakoś przykryć kilkoma błazeńskimi maskami.. ale z każdym żartem , z każdą podkrętą było mi głupio i wstyd, że ludzi na prawdę bawi "idiotycznezachowanie" osoby 3ciej... no i cóż, jestem sobie Tutaj Teraz. Nie wiem co mnie czeka, ale coś się musi zmienić. Jeśli nie mogę się doczekać tego momentu, to wybiorę go sam.. wybrałem.

Najwyraźniej urodziłem się jako kameleon ..

Pozdro ;o

Wejścia na Bloga