Moment w którym potwierdza się to w co wierzysz, i przekonuje Cię jeszcze bardziej, i z minuty na minute coraz bardziej utwierdzasz się w tym ,że to co było nierealne dwa dni temu, może stać się faktem. ZERO ograniczeń! Do tego będę dążył.
Ludzie z otwartymi umysłami, tylko w tych da się odnaleźć Magię. To ten element geniuszu... Abstrakcyjne nieograniczone, bezkrytyczne myślenie. Mało jest takich ludzi, ale przyciągam ich coraz więcej. Tworzę w swojej rzeczywistości elitę na miarę "superbohaterów" tak postrzegam tych ludzi. Wszyscy w czymś mnie przewyższają, to jest piękne. Dzięki temu mogę się rozwijać, i poznawać siebie. Pomagać Im pomagając sobie. To naprawdę wartościowe.
Idę spać, po jakże satysfakcjonującej serii rozmów.Ja lubię facebookowy czat, ukazuje jak cudowny i satysfakcjonujący może być dialog między ludźmi.
A świadomość tego, ilekroć lepszy może być kiedy ma się bardziej naturalny kontakt z daną osobą, napawa nieznaną ekscytacją. Lubię poznawać ludzi, lubię dać się zaskoczyć. Nie wiem czy na kontakcie z kimkolwiek z kim zdecydował bym się na KONTAKT (jejku, jak wtyczka do prądu, nawet nie dostrzegałem tego jak analogicznie zostało to nazwane ;o) mógłbym się zawieść. Intuicyjnie przyciągam do siebie ludzi (czy oni mnie przyciągają - dla mnie to bez znaczenia, lecz brzmi mniej egoistycznie) na których nie sposób się zawieść. Nieraz znikają po miesiącu znajomości, ale nie kojarzę tego z zawodem, odegrały swoją rolę na scenie mojego życia, a ja odegrałem scene w ich duchowym teatrzyku, czego chcieć więcej? Nie mając oczekiwań, nie ma szansy na zawód.
Ponoć DMT produkuje się na grnaicy 3/5h rano, myślałem ,że tylko w trakcie snu, lecz czuję się jak w trakcie transu - bez ciała, widzę, ręce spacerujące w przyzwoitym tempie po klawiaturze, ale nie odczuwam tego jakoś osobiście, jakbym nie miał nad nimi kontroli, jakby były nie zależne, jakbym obserwował ręce (dłonie) kogoś innego. Coś czuję ,że czeka na mnie ciekawe doświadczenie kiedy zamknę oczy, tak więc zniecierpliwiony piszę Dobranoc :)