czwartek, 31 stycznia 2013

Naturalistyczne rozkminy...




No, wiecie co! Byłem dziś u Amy! Standardowo miał być tylko spacer z psem a skończyło się jak zawsze :>
....
No oglądaliśmy film o tytule "Thale" i był dziwny, ogólnie wydawał mi się krótki, i takie lanie wody niby, ale... Hmm ... nie wiem... Niby nie wzbudzał we mnie żadnych emocji ale naszły mnie rozkminy w drodze do domq.

Rozkminy na temat tego jak ludzkość się zmieniła, od czasów mieszkania w jaskiniach i lasach... Zmieniliśmy przysposobienie, wiemy więcej, technika i nowe technologie rozwijają się najszybciej w znanych nam dziejach ludzkości, a jednak mam wrażenie ,że coś tracimy. Brak nam równowagi...



Nie jestem hipisem, ale mam niekiedy ochotę pójść samemu w noc do lasu, mając na sobie jakiś dresik, by poczuć ten chłód, i skupić się na odczuwaniu tego lasu, zapachu, dźwięków...

Filmek mogę polecić, ale bardziej dla ludzi którzy będą w nim czegoś szukali, zastanowią się dlaczego reżyser postanowił coś takiego stworzyć, zastanowił się nad ukazywaniem scen. Film jest dobrze nagrany. Widać ,że nie jest to jakaś amatorka. Ale nie do końca jeszcze rozgryzłem o co chodziło. Rozkminowy taki... Ale trzeba być na odpowiednim poziomie uczuciowości, by nie zapomniec o nim po ukazaniu się białego tła na końcu i nie wyja*ać z pytaniem: "Jakaś fajna muzyka na koniec?" Kiedy to 

Adrian rozkminiam wtf?

:)


Karny penis od Amy! :*

przed chwila równiez mialam dostep do Twojego facebook`a, ale wiesz, nie chce Ci robic,az tak duzego fejmu.


Tyicukierimojeżycie....



Jestem znów pod wrażeniem pewnej osoby, ta osoba wie ,że o nią chodzi i już jej o tym mówiłem więc mam nadzieje nie uzna tego za słodzenie cukrem (D) - inwertowanym.

Cukier inwertowany


Taka ciekawostka z tym cukrem, a znalazłem go czytając skład dżemu wiśniowego na którym napisali niskosłodzony a następnie w składzie mamy 35g owoców na 100g produktu i 40g cukru na 100g produktu więc powodzenia...
Miałem się wkulnąć pod kołderkę, (uchyla okno)(zgasza światło)(robi przypadkiem przeciąg z pokoju przez korytarz aż do kuchni)(czuje chłód) i pewnie tak zrobię, czytam sobie przed klawiaturą nadal to samo. A ten wiatr jest mega fajny, ale hałasuje mi ten przeciąg :<

Chyba sobie będę raz w tygodniu wychodził na nocne wędrówki po lasach i łąkach... od tak bo przecież i tak jestem "inny"...

Nie wiem co mnie skusiło do pisania kolejnej notatki, znów tak bardzo przesyconej moją prywatnością? 

"-Ale masz fame!"-Amy wychodząca z za rogu "plusa" wpadająca na Tomala :O

O mnie coś :/



"-koło TAPENu"- Amy
(a ponoć nic nie przebije "żółt'a"?)


Muminy so cool, nie mogę się doczekać środy! "ten klimat, ten luz" i mrówkolew - pro ever ;o

Dziś grzebiąc w słowniku w telefonie dowiedziałem się ,że to zgrabne "master of disaster" oznacza mistrz nieszczęścia - a ja tak brata nazywałem i myślałem ,że to ładnie :O

Znalazłem jajka (bo obawiałem się ,że nie będzie) i zrobiłem sobie chleb w jajku obtaczany na patelni smażony(wow przez "ż"?), i.... o dziwo.... (chyba się starzeję) smakował jak paluszki rybne? :O Już z Piotrkiem ogarnialiśmy, czy olej nie był z ryby, i czy patelnia była umyta, ale wszystko było ok, więc składam na piśmie zażalenia do tatusia ,że mi przekazał lewe kubeczki smakowe. No albo to wspomniana w/w starość.

Właśnie sobie przypomniałem o moim kursie szybkiego czytania, ładnie go zaniedbałem, niby robię tak dużo, a tak dużo jeszcze bym chciał - brak czasu. Ale jak ogarnę czytać jeszcze z 2x szybciej, to już dam sobie spokój, a i czas zaoszczędzę, wezmę się wtedy może za ten włoski, i angielski (bardziej), i nieubłaganie będę musiał zacząć ogarniać niemiecki... bleeee.

Piotrek? Musiałeś? Teraz się znów będę na kolesia napalał ;o

https://www.facebook.com/khaoskai?ref=ts&fref=ts






No cóż, o dziwo dziś nie męczyłem tak psychologi, i bredzę o tym co u mnie, co o czym myślę, i takie tam. Mimo iż wiem ,że ludzi raczej nie obchodzi nikt poza nimi samymi. Jeśli sądzą inaczej, to kłamią, albo nie są tego świadomi. Słuchamy ludzi, i mówimy o tym o czym chcą słyszeć, tylko po to by się do nich zbliżyć. Tak to wygląda...











To ,że gościu fajnie wygląda to pikuś, ale 10razy lepiej maluje :O Chodź i tak 100razy bardziej chciałbym kiedyś poznać "alex" z http://alexowo.blogspot.com/ Bo jest mega kreatywną artystką, i ma serio niepodrabialny styl :O Słucham od 3 dni tej samej muzyki, ale muszę coś znaleźć do tej notki - no bo jak tak można bez klipu?

Yhym dzięki Aniu za Alien'a :)

kolo 1.30 planuję zanurzyć sie w mitologię słowiańską, i ćwiczenia świadomości, ciekawe jak mi to wyjdzie...

Wejścia na Bloga