poniedziałek, 31 marca 2014

bliżej dalej - kwestia perspektywy


i znów jest dzisiaj
znów pusta strona
i znów nie myślę o jurze 

kiedy w życiu dużo się dzieje
to znak ,że w snach dzieje się niewiele

słucham Jej duszy
spowity dźwiękiem słów
spowity nie pasującymi do siebie literami
spowity tylko Tobą

i znów jest cudownie
znów odkrywam dni
i znów nie myślę co potem
bo to nie ważne

mam na czym się zawiesić

mam na kim się skupić
który to już Ty ?
pytasz nie rozumiejąc co się dzieje


drugi - zawsze było tylko dwóch


dążących do zjednania w jednym
reset
całkowita redefinicja 
to nie znaczy ,że coś tracę


to znaczy ,że się wznoszę

i skrzydłami w kolorycie
yin i yang - otulam ten świat.

Za chwilę idę spłukać brudy dnia wczorajszego, z mojej głowy. I idę szaleć z gitarą, bo mam ochotę na lody z Tobą. Lecz niczego znów nie oczekuję, będziesz to będziesz.
Adrian kochanie...
Rozpoznaje ostatnio dusze, widzę jak na dłoni. Wystarczy ,że się odsunę. I spojrzę na to wszystko.. choć niekiedy tak trudno być samemu, bo cały czas ktoś szepcze, ktoś się kreci ktoś pyta o papierosy, to chyba znak ,że jeszcze tu pasuję. że się liczymy, że ktoś nas potrzebuje. Mam nadzieje ,że nie jest Ci niczego szkoda. Wiesz zawsze można się cofnąć w czasie, zawsze można inaczej wybrać. Obecny stan wszechświata jest tylko wynikiem Naszych wyborów.
Ponoć byłem dziś rano trochę niewyraźny.. za dużo zjadłem w nocy, wybacz, ale wszystko jest tak cudownie smaczne, że nie mogłem się powstrzymać - po takim czasie nie jedzenia.

Wiążą nas dusze i cienie, kwantowe splątanie na każde oka skinienie.

Wejścia na Bloga