Dzięki tobie sie nauczyłem ;)
@Mery, dzięki za tę rozmowę. Przemówiłaś mi do głowy, tak myślę.
@Anna, dzięki za wsparcie, za bezinteresowność, za to ,że mogę po prostu być obok i troszczyć sie o Ciebie, to dużo mi daje - czuję sie potrzebny.
Jutro na 12tą, pkp, żebrania Ciąg dalszy. Musze ogarnąć na czwartek z 35 zł.
Dziękuję też dwóm panią które przemówiły mi do rozsądku apropo płynnego vermilionu.
Fajnie ,że ostatnio spotykam ludzi, którzy na pierwszy "rzut oka" wydają się nudni, i mało reprezentatywni, a potem okazuje sie ,że są wspaniali, że potrafią kogoś konstruktywnie skrytykować.
A teraz czas na moje wywody!!
Zdrowie ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
TĘCZA!! (musiałem)
Nie wiem jak można być takim ignorantem, że kiedy w przypadku gdy coś nam dolega nasze podejście to:
"A tam, samo przejdzie"
Ja rozumiem, katar, ewentualnie kaszel, czy jedno dniowa gorączka. Ale np. powtarzający się ból głowy, okolic podbrzusza, czy wewnątrz klatki piersiowej. Jak można mieć podejście "samo przejdzie" ?
Ciało jest jak wielki komputer, oczywiście potrafi się ochronić swoim antywirusem, ale nieraz trzeba do niego wgrać aktualizację, w postaci leków wzmacniajacych, witamin, diety. A co jeśli nasz system zostanie uszkodzony? Otwieramy obudowę prawda? Chcesz mieć rozcięty brzuch? I naprawiane części, albo wymieniane? Albo po prostu odrzucone? Co wiązać się będzie z mniejszą wydajnością twojego ciała?
Jest chyba różnica, mieć komputer, do internetu, filmów, gier? Niż do samego internetu, albo samych filmów prawda? A co jeśli uszkodzisz się, i nie będziesz mógł już robić tego co mogłeś do tej pory? Co jesli będziesz musiał czekać na wymienne części?
MYŚL!
Bo z myśleniem, to działa tak ,że lepiej szybciej niż później ;)

