środa, 14 maja 2014

grow up

"Chciałbym Cię mieć przy sobie.
Chciałbym żebyś nie istniała.
Wytłumacz to sobie, a następnie mnie."


Wypłacz się w moje ramie
Próżny świecie
Co w tak subtelny sposób
Targasz moje rozmyślanie

Zalej deszczem łez
kiedy skończysz
Znikniesz
bo nic Ci nie zostanie

Nie czekaj na lepsze dni
Nie myśl o tym co będzie
Likwiduj przeszkody
Bądź szczęściem wszędzie

Targnij się na to
Na nią
Na Niego
także

Na wznoszeniu się opieraj
Z ludźmi kontakty zawieraj
jedynie wzniosłe
To takie proste

Po co do cholery myślisz o jutrze
po co o tym co będzie
po co o tym jak to zniesiesz
po co o tym z nim świecie

masochiści.... kury.... klony....



Znów nie podoba mi się pogoda, cóż za ironia... kiedy mi się chce to jej się nie chce...
gdybym wcześniej wiedział ,że gramy w grę...
deptaki już mnie nudzą, wiem o co Ci chodziło mój miły. Teraz też chylę się ku pkp'owi. Jedyną opcją na ogarnięcie mandatu jest właśnie "wygranie darowizny"...
Bo w naszym kraju by zacząć zarabiać, najpierw trzeba mieć pieniądze - poroniony system xD. Czyżby udało nam się dogadać, co do 20tej - codziennie ? Było by wspaniale. Gdybym jeszcze mniej jadł, więcej pił, jeszcze więcej oddychał, rozwijał wizualizację holograficzną, oszczędzał, zarabiał, był konsekwentny, zdeterminowany, przemyślnie inwestował, gdybym miał mieszkanie....

Ostatnio myślałem apropo tego ostatniego, i jedyną opcję na teraz widzę w wzięciu kredytu, kupieniu mieszkania 3 pokojowego w jakimś miasteczku w którym na jednym pokoju z kimś zamieszkam, a pozostałe dwa wynajmę, tak by ktoś spłacał mi ratę za kredyt ;o Kiedy mi się znudzi, zostawię je tylko pod wynajem, wezmę kolejny kredyt i zrobię tak samo w innym miasteczku ;o

Wejścia na Bloga