myślą popycham świat
ku wzniosłym horyzontom złotej góry
ku wzniosłym błąkaniu trwodze
mijam setki myśli na sekundę
swoich i waszych więc naszych
niech nikt się nie lęka
nikt nie wystraszy
gdy czaszka pęka
to tylko czaszka nie nasz umysł
zamkniety w otwartej wewnętrznej przestrzeni
nieskończeni
ci co nie widzą końca
ni początku
fraktalna nieskończoność widziana w słońcu
w świetle naszych doznań
w świetle perspektyw, cieni i powiązań
możliwość doświadczania wszystkiego
nie zależnie od tego
gdzie i kiedy
jest
zawsze jest
preze sem życia być
a pod ży ciem
ku wzniosłym horyzontom złotej góry
ku wzniosłym błąkaniu trwodze
mijam setki myśli na sekundę
swoich i waszych więc naszych
niech nikt się nie lęka
nikt nie wystraszy
gdy czaszka pęka
to tylko czaszka nie nasz umysł
zamkniety w otwartej wewnętrznej przestrzeni
nieskończeni
ci co nie widzą końca
ni początku
fraktalna nieskończoność widziana w słońcu
w świetle naszych doznań
w świetle perspektyw, cieni i powiązań
możliwość doświadczania wszystkiego
nie zależnie od tego
gdzie i kiedy
jest
zawsze jest
preze sem życia być
a pod ży ciem