wtorek, 28 maja 2013

Skoro tu jestem, jestem po "coś"...



Myślę czasem ,że mógłbym już porzucić to fizyczne ciało. Mam wrażenie ,że jestem bardzo starą duszą.
Lecz jednak zdecydowałem się kolejny raz TU powrócić, by czegoś doświadczyć. ale czego szukam tym razem? Nie czuję od dawna ekscytacji, chociaż... czuję ją, ale nie wiem dlaczego nie chcę za nią podążyć. Mam wrażenie ,że raniła by kogoś. Czy powinienem się tym przejmować? Czuję twoja energię, albo sam sobie wmawiam ,że jest negatywna. Szkoda ,że nie dostrzegasz tego co zrobiłem w taki sam sposób jak ja.

Muszę chyba poszukać. A może to już koniec, doświadczeń w tej rzeczywistości, a pojawiłem się tu by pomóc komuś innemu? Komuś z kim mam duchowy pakt, kim jest ta osoba? Mogę sobie wkręcać różne warianty, ale nie jestem pewien. Wydaje mi się, że nie chodzi o doświadczenie technologiczne, a raczej doświadczanie stanów. Choć i tak an tym etapie fizyczności, powinno się to równoważyć. Ponoć rozwój techniczny w końcu się zakończy, w momencie kiedy ludzkość będzie potrafiła wpływać na swoją rzeczywistość w taki sposób, że technika będzie zbędna. Manifestowanie jedzenia, czy teleportacja, to tylko niektóre. Zastanawiam się czy chciałbym zostać w tym ciele lecz z tamtym poziomem duchowym...
To taki szpan, teleportować się w tej rzeczywistości. Ale czy tym powinno się to kierować?

Ogarniałem przed chwilą prezentację o 10 wymiarach po raz 2 i zdecydowanie więcej czaję, jednak się rozwijam ;o

Wejścia na Bloga