Welcome new view ;)
Noo, dzisiejszy dzień, nieco bezpłciowy, ogrniam FM i plan na ten miesiąc.
Muszę ustalić sobie kiedy śpię, kiedy się budzę, co robię po kolei rano. Wjebie się w ramki, ale dlczego nie?
Jeśli ja je ustalę to będą elastyczne. Muszę zrobić n remont pokoju, to priorytet ;o zraz w sumie lecę do szkoły znieść papiór ;) Jestem wolny, i tak nakręcony ;o ohohohoho.
I jeszcze Holden Avenue!! - kosmos bije n głowę pidzame, strchy, hppysad - wszystko ;o
Dobra wysuszę głowę ;o
zjem coś i chyba lecę. Muszę ogarnąć lapka, bo mi z PC przez sieć nie czyt drukrki, i nie mogę kartki z KORKAMI druknąć ;o
Jaki sen miałem :O :
Byłem na lekcji historii w gimnzjum z P.Sadkowskim, potem się zmienił w babkę od historii z Mechana, i miałem się wypowiedzieć na temt tego co ozncza tolerncja, i chciłem skłdni i słowotokiem zaszpnować ,ze się pogłubiłem, i ogólnie w jakimś lesie byłem, gdzie szarki (obcy) prowadzili jakiś ludzi :O
No Adrian od rzazu Lucid, bo juz wiedził ze to sen, i lecę ich napierdalać, ale oni tez mnie bili ;o I wielcy byli z 2m. W jkimś budynku nowoczesnym w tunelu się to działo, jak w "roju parasola". Jakaś opcja ze mnie uśpili, i się obudziłem w takim dość duzym pokoju z dwoma rozsuwanymi brmmi po przeciwnych stronch, i byłem jakby w "Resident Evil" tzt Ci aktorzy byli Alice, i ten gościu którego w 4ce więzili w piwnicy w fortecy. Coś tam w ogóle windą ufole wjechały, Alice ich rozklepł rzuciła mi spluwę wypuściła tamtego gościa, i biegliśmy przez tunel w którym lłem się z szrkmi, a z nmi zombiee, strzelłem z siebie biegnć jak njszybciej. Dobiegliśmy do schodów, o by zaoszszędzić czas, zjechliśmy po tkich linach (chuj wie jk to się zwie) Na dole czekaliśmy na alice, bo ogrniał chwytdło do liny z PASKA. Dobra, zeszliśmy n dół, le byliśmy na dachu, a w rz z nami z 70 osób, zainfekownych (ale tk do testów - niegroźnych) Wbiliśmy do helikopterów, i TP byłem przy swoim domu, ale tak jkby cały był jakiegoś jednego strego dzid, i jk bym rzem z kimś tm był jego niewolnikiem ;o I uciekłęm kilk razy przez płot n wodocigi, gdzie pod namiotem spła taka jedn z kumpel ;o I chuj nie wiem o co chodziło :O
Dobra, ogarniam to co miałem!
Miłego dnia, i nauczcie się uczyć!