poniedziałek, 21 maja 2012




"No bo tu obracali ciopongi"

Wczoraj misja, z Sebą, ładuje sie aparat, bo zdechł w trakcie ;O
Ale fajne miejsce dla dziewczynek, co lubią robić sweet fotki ;)

Nogi mnie bolą, wszystko mnie boli.
I znów mam sny nie tyle zjebane, co niechciane...
Ale sie lecze z tego.

Jak sie bateria załaduje to dopisze / wstawie coś ;)

niedziela, 20 maja 2012

Kosmos Day Ever

Ale przekosmiczny dzień wczoraj był, zgrana ekipa, posiadówa pod mostem >.<
Poznałem spoko ludzi kolejnych, nawet koleżanka na perkusji gra.
Ogarnąc dwie perki w zespole ;O
Nice, muszę poogarniać play and sing, bo mi to średnio idzie.

FajaFaja - było zacne ;)
I ten bisik podwójny na koniec.

Nie no ale robienie za samochód w MC drive też niezłe ;)

Dziś - ściśle niezidentyfikowane, wiem tylko ,że zaraz lecę po piersi ^^ z kurczaka, do biedry ;)
I śmigamy obiadek.
Tak jak wczoraj nie bolało mnie nic, tak dziś tragedyja, pewnie przez ten you can dance ;)

I co - Agato - pamiętam imię ;)

dobra, to ja sie może ubiorę ;O

Jedziem ^^

sobota, 19 maja 2012

FajaFaja?


Dobra, jak się dopominacie, to nawet się przejdę.
17 pod MC, no okejo, tylko mam nadzieje wpaść do Andrzeja po bluzę...
Najlepsiejsza bluza ;<
Muszę ją z powrotem...

I ja sie pytam dlaczego fajafaja?
A nie np UNSUN?

Ale za to dziś wezmę aparat - i poklaszczę pejzaże.
Muszę buty ściagnąć w sumie, bo juz biegałem rano...

A teraz sprzątanko, mama mi wkręciła ,że dziś jest dzień dobrych uczynków, no i w ramach tego dnia, posprzątam...

Gardeło niemal wyleczone, ale znów mam jakąś kontuzję śródstopia...
Za dużo chodzę, a to wszystko przez was ^^

O wiem - pójdę umyć włosy!
O wiem - otworze okna!

Andrzej - spoko masz psa ;)

Taa, i z piatki wyszła chatka Andrzeja, nie no współczuję tego popiołu na panelach, i tej rozlanej wody, no ale zapraszając nas musiałes się z tym liczyć ;)
A że pies spoko? No bardzo "ten pies nie szczeka, bo to jest pół owczarka pół wilka - bardziej wilk" xDD
Sandra gratulacje pierwszego w zyciu bełta ;)
Guma współczucia ze względu braku bełta ;)
Yuli babo, nie wiem co jest grane z tym twoim tatą, czy tam rodzina,

Zapomniałem aparatu kurfa...
Ale by ciekawych fot poleciało - np, parapet party ;)
I poznałem Pana Macieja, w sumie dwa razy.
Nie powiem Marta gdzieś zniknęła.

Euh... Gubson - nie powiem mimo wszystko typ poruszyć widownie umie ;)

Ooo - Mery nie śpi <3
To popisze z Kociakiem  :3

Wejścia na Bloga