poniedziałek, 22 lipca 2013

Już jest późno...



Czekam na dwa rozwinięcia dzisiejszej historii, oba mają żeńskie imię oba są wyjątkowe, i z każdym z tych rozwiązań trudno jest się precyzyjnie ugadać. 15 - A ciebie nie ma, po 14 a nie powiedziałaś czy na pewno.

Jest masakrycznie nienormalnie, od wczoraj. Czuję się najdziwniej od czasu kiedy mam świadomość tego co czuję. Perfekcyjnie. Może trochę nieswojo, bo jest to nowe, ale takie ekscytujące <3 div="">

niedziela, 21 lipca 2013

Szokujące Szalone Gówno

Tak mega dobrych topów jeszcze nie widziałem ! Ale były świetne jakościowo.
Po prostu postrzeganie świata i czasu wywróciło mi się do góry nogami. Jeżeli to będzie trwało dłużej albo już tak zostanie, to będzie to naprawdę wielki krok.



Dziękuję ludziom którzy tak dobrze mnie zrozumieli i dali mi spokój kiedy leżałem w pozycji embrionalnej na łóżku Klaudii... Nawet nie wiecie jak magiczne chwile przeżywałem.

Cóż dwa dni wyjęte z życia, błędy w czasoprzestrzeni. Nie straciłem filmu.
Odczułem wszystko naraz. Nawet teraz czuje się w każdym miejscu na raz w tych "2 dniach" zamkniętych w klatce czasu.

Szalone gówno - zaiste...

sobota, 20 lipca 2013

alon ? noł ! nał ! tugeder !




Dziś z kolejnego Randomowego grania na gitarze wynikło iż kolejną noc spędzę poza domem. High Life.
Będzie bardzo fajnie i kameralnie, tak zakładam ale niczego nie oczekuję. Z drugiej zaś strony cały czas brakuje mi w moim żywocie miejsca na rozwój. Mimo iż z każdym dniem czuję się dopełniony, każdego dnia odkrywam coś w sobie, i pozyskuję wiedzę. To jednak zbytecznie marnuję czas na mało efektywne rzeczy.

Pije moją świętą wodę, i może to placebo ale czuję się wyśmienicie ^.^

Dziś pewna pani wręczając Amy kilka groszy stwierdziła z przekonaniem, że "Właśnie uwierzyłam w ten kraj.".

I możecie wierzyć bądź nie, ale takie słowa dają większą otuchę i satysfakcje niż te wszystkie przyjęte pieniądze. Zawsze mnie to urzeka, jak ktoś zaśpiewa z nami, albo postoi chwile z szklankami w oczach a potem powie ciepłe słowo. A dzieci ?! Szaleństwo, patrzą jak zahipnotyzowane. Jedne się uśmiechają łapiąc kontakt wzrokowy, inne z fascynacja patrzą unikając owego kontaktu. Są takie prawdziwe, widzę jeszcze świat takim jakim chcą, nie mają EGO, to urzekające :D


RESET

Zabrałem się trochę za zmiany i organizację mojego "blogowania".
Myślę ,że efekty widać na pierwszy rzut oka, ale może uściślę po co i dlaczego tak a nie inaczej.


Więc : Nie chciałem wszystkich informacji o sobie pakować do jednego wora :O
Niby bloguje sobie sam dla siebie, ale jaki miało by to sens? Mieć bloga? Dla samego siebie? 

Stwierdziłem ,że mam na nim niezły syf, więc podzieliłem go na działy takie jak :

My Wall
Twórczość
Rozwój

oraz łącza do:
Facebook'a i Ask'a


My Wall:

Na tej stronie będę rozpisywał się najzwyczajniej o moim życiu, tym co planuję, tym co robię, czym się cieszę i z kim się spotykam. Taka typowa pamietniczkowa tablica, do której będę przypinał sobie wszystkie ważne chwile :)

Twórczość:

Tutaj planuję wstawiać każde zajawki swojego twórczego umysłu który zdecyduję się jakoś uwiecznić czy udokumentować. Być może jakieś rysunki, teksty, gierki rpg, czy granie na gitarze :)

Rozwój:

Tu chciałbym zawrzeć PROCES który prowadzi mnie do pokonywania własnych barier we wszystkich dziedzinach jakich się podejmę, na pewno będzie dużo duchowości, sposobów na naukę, coś o systemach oświaty, i moje opinie na temat artykułów czy innych materiałów rozwoju osobistego :)

Tak to się kończy a zarazem zaczyna.



"Twoja ostatnia modlitwa, już tworzy wygląd jutra..."

piątek, 19 lipca 2013

kros +

Wszystko się układa, z każdym dniem bardziej! I jestem pewien ,że przełoży się to na moją/waszą rzeczywistość. Rzeczy które kwestionowałem, ukryte wątki, i zatajone fakty. Wszystko się wyjaśnia, nawet głupie chodzenie po wodzie. Mam stanowczo za mało czasu, innymi słowy... Za dużo czasu gdzieś mi ucieka. Chciałbym zacząć znów funkcjonować najoptymalniej jak się da :O Brakuje mi medytacji, a kiedy już mam do niej okazje to rezygnuję ? To powinno być jak czelendż, taka misja.

Zastanawiałem się czy gdybym miał w domu wyciszone, minimalistyczne pomieszczenie, z jedna poduszką, czy kanapą, to wykorzystał bym to? Czy nie wmawiam sobie ,że brak medytacji jest spowodowany moim brakiem czasu. Przecież czas jest iluzją. Mógłbym przejść się lasu, poświęcał bym na to maxymalnie 2h dziennie. A pewien jestem ,że bardzo dużo by mi to dało. Po prostu trzeba zacząć.

Założyłem nowego maila, i będę starał się usystematyzować swoje materiały w taki sposób by było wszystko tematycznie, i dopełniało się nawzajem + mój komentarz, opinia na temat materiału na który trafiłem. Chyba już czas by odgrodzić duchowość od moich życiowych ekscesów dnia codziennego. Więc w wolnej chwili się tym zajmę - właśnie na blogu :D

Wejścia na Bloga