wtorek, 22 kwietnia 2014
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
weź te swoje złote włosy...
i odejść chcę za granicę
poznać nowe w sobie
krainy malownicze
gdzież patriotyzm?
nie zginę tu
a tu tylko śmierć
mnie czeka
dlatego muszę
uciekać
bez zapowiedzi
by ucieczka ucieczką
była móc nazwana
emigracja haniebna
bo poza mury pana?
poznać nowe w sobie
krainy malownicze
gdzież patriotyzm?
nie zginę tu
a tu tylko śmierć
mnie czeka
dlatego muszę
uciekać
bez zapowiedzi
by ucieczka ucieczką
była móc nazwana
emigracja haniebna
bo poza mury pana?
włosy
weź te swoje złote...
klucze schowaj...
za pazuchę...
upchaj myśli...
twoje czarne...
wielkie oczy...
patrzą na mnie...
klucze schowaj...
za pazuchę...
upchaj myśli...
twoje czarne...
wielkie oczy...
patrzą na mnie...
boski
ogarnąłem sposób...
dla przekazu...
myśli muszę...
łączyć...
w dwa...
jak muzykę...
w takty...
i wersy z kropką czytaj w spak
myśl na skos jak myśli rak...
myśli muszę...
łączyć...
w dwa...
jak muzykę...
w takty...
i wersy z kropką czytaj w spak
myśl na skos jak myśli rak...
Poem Triss Nagli Noem Noun Penty Exemotion Dean Heart Ego Emo JA
przebywanie w linearnym czasie
skrajnie innym, niż w bezczasie snów
niby większa kontrola
a to tam latać mogę
a nie tu
tu wolniej leci czas którego i tak nie ma
tam nie płynie wcale
tam czyste doświadczenia
w oka mgnieniu
bywam
gdzie nie bywam
miewam
co nie miewam
w astralu
nie jak w realu
otępiony tym i tamtym tobą
i tobą
udaje mi wszystko
że jest
gdzie nie jest wcale
udaję
się znów
ja, lub istota udawania
czy dziele się z kimś sobą tutaj?
i czy tam to robię?
i gdzie bardziej?
i czy w ogóle...
gdy Cię poznałem
nie ujęłaś mnie
gdy Cię poznałem
nie kochałem
dopiero teraz z dnia na dzień
bardziej
gdy mówisz mi :
- zapalmy tego ostatniego papierosa
a ja droczę się
bo kocham Cię
a ty znów bawisz się udając
,że nie wiesz czego chcesz
i ciekaw jestem
czy kiedyś
przejrzysz na oczy
zobaczysz...
że od setek lat jestem obok
Ciebie
tylko po to by być
gdzie w tym ja?
tam gdzie Ty ...
!!
skrajnie innym, niż w bezczasie snów
niby większa kontrola
a to tam latać mogę
a nie tu
tu wolniej leci czas którego i tak nie ma
tam nie płynie wcale
tam czyste doświadczenia
w oka mgnieniu
bywam
gdzie nie bywam
miewam
co nie miewam
w astralu
nie jak w realu
otępiony tym i tamtym tobą
i tobą
udaje mi wszystko
że jest
gdzie nie jest wcale
udaję
się znów
ja, lub istota udawania
czy dziele się z kimś sobą tutaj?
i czy tam to robię?
i gdzie bardziej?
i czy w ogóle...
gdy Cię poznałem
nie ujęłaś mnie
gdy Cię poznałem
nie kochałem
dopiero teraz z dnia na dzień
bardziej
gdy mówisz mi :
- zapalmy tego ostatniego papierosa
a ja droczę się
bo kocham Cię
a ty znów bawisz się udając
,że nie wiesz czego chcesz
i ciekaw jestem
czy kiedyś
przejrzysz na oczy
zobaczysz...
że od setek lat jestem obok
Ciebie
tylko po to by być
gdzie w tym ja?
tam gdzie Ty ...
!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)