wtorek, 23 października 2012

ReChange


Przyrzekam wszem i wobec ,że w raz z dniem dzisiejszym staję się bardziej odpowiedzialny, i najtrudniejsze bądź też najmniej przyjemne zadania będę robił jak najszybciej każdego dnia! Nie będę pisał co jeśli w tym nie wytrwam, bo z założenia było by to bezsensowne, wytrwam. Musze poćwiczyć swoją siłę woli. I od dziś się zaczyna. Zaraz wstaję i sprzątam pokój. Taaa, sam w to nie wierzę... Pamiętam ,że ktoś mi kiedyś mówił ,że mam w pokoju piaskownicę, czy żwirownie. Nie szło chodzić na boso bo tyle piasku było ;o Teraz nikt mi tego nie powie - ale ja już coraz lepiej widzę. Kończę z patrzeniem, bo patrzenie nic nie daje. To tak jak patrzyć na zagadkę... bezsens, wolę od razu widzieć rozwiązanie...

Rozpisze się dziś na temat mnie. Co u mnie?

Żyję i moje życie jest na poziomie intelektualnym mrówki, ewoluuję tylko duchowo, z moją ewolucja intelektualną jest słabo - ale zamierzam to zmienić. W ogóle zamierzam wiele rzeczy zmienić. Chcę się stać atrakcyjną osobą, atrakcyjnym znajomym, chcę by ludzie widywali się ze mną z chęcią i by spotkanie z kimkolwiek wnosiło coś w moje życie, jak i życie osoby z którą się spotykam. Jeśli ja sam nie uważam się za osobę z którą chciałbym spędzić czas, to dlaczego ktoś miałby chcieć.

Długo szukałem autorytetu, bo to już z 3 lata. Nie znalazłem go więc autorytetem będzie dla mnie "JA" z przyszłości, z moich marzeń. Jeśli będę wzorował się na Adrianie jakim chciał bym się stać, to prędzej
czy później nim będę c'nie?

Ostatnio zapominam jak to jest otaczać się ludźmi  inteligentnymi. Do tego poziomu ,że jak już jestem w śród takich, to czuję się taki zwykły... Zajebiście ! W ogóle znów potwierdzam się w przekonaniu, że czym więcej się wie, tym lepiej wie się jak mało się wie, a dzięki temu jest się otwartym na wiedzę wszelaką.

Rozmowy o wpływaniu myślą na rzeczywistość z Klaudią K. <3

Racjonalizm Patryka G. <3

Koncept Dipolarny i Ewolucja duchowa z Adrianną R. <3

3inteligenci dnia wczorajszego, a co nam przyniesie dzisiejszy dzień ?! ^^
Czekam !

PS. Dzięki Patryku za stanowczość. Dzięki ,że wyciągnąłeś mnie z tego pokoju. Nawet nie wiesz jak go nienawidzę, i jak nienawidzę być w nim samemu.

niedziela, 21 października 2012

Wszechmoc



Jak słyszę ludzi którzy mówią : "Chciałbym umieć rysować" albo " Chciała bym umieć angielski" to aż mnie skręca... Skoro chcesz? To dlaczego nie umiesz? Skoro znasz ścieżkę która doprowadzi Cie do twojego celu? Widocznie wcale tego nie chcesz tylko tak mówisz, albo chcesz za słabo. Jeśli ktoś czegoś naprawdę chce, i dowie się jak do tego dotrzeć, to robi wszystko, nie myśląc nad tym, robi to wiedząc ,że przybliża go to do celu - i to jest najważniejsze. Nie zadawaj sobie pytania, przed zajrzeniem do podręcznika "czy mi się chce to czytać, i co mi to da", zadaj sobie pytanie "Chcę dostać się na studia, tam gdzie zaplanowałem? Czyli chce mi się zajrzeć do podręcznika".

Wszechmoc wynika z poziomu świadomości. A jeśli ta jest na wysokim poziomie, to wiemy co musimy robić, by osiągnąć cel. Wiemy też po co robimy rzeczy które teraz zdają się bez sensu. Świadomość i myślenie kreuje rzeczywistość. Mógłbym tu po raz enty zacytować Alberta, ale dam już sobie z tym spokój.

Myślcie, bo to zaskakujące co można stworzyć w swojej głowie. To staje się w końcu pasjonujące. Kiedy dochodzi się do takiej perfekcji ,iż wie się co się stanie, a to się dzieje.. Myślcie, ale nie tak jak ja, pokracznymi schematami - myślcie - po prostu.

Polityka i nasz kraj...



Ktoś mnie tam prosił bym się wypowiedział. Nie mam gdzie "tam" teraz tego napisać więc jest tu.
Kurfa to będzie prezentacja jak na maturę z wosu coś czuję.

"

Obecny przedstawiciel polityczny, z którym się utożsamiasz? Może partia? Synteza poglądów?

"

"na wstępie chciałbym dodać iż" polityka i jej forma na świecie - bo nie tylko w naszym kraju - przyjęła komiczny "wydźwięk". W większości przypadków to wszystko co się dzieje jest ustalone. Partie polityczne istnieją tylko po to by obywatel myślał ,że ma wybór. A tak naprawdę wszystko to jest niemal to samo. Pieniądz determinuje politykę, polityka determinuje media, a media nasze społeczeństwo. Co za tym idzie? To ,że zaczyna się od pieniądza - władzy.

Ale nie takie było pytanie. 

Utożsamiam to może przesadne słowo, ale podzielam niektóre z poglądów Pana Janusza Palikota. On i jego partia, jest krokiem na przód, krokiem stopy okutej w metal, i kopiącej w mur schematów. Jego polityka uderza w dziedziny której nikt wcześniej nie śmiał poruszyć nawet patyczkiem po chupa chupsie. Mówie tutaj o wpływie religii na kraj, prawo, konstytucję. Ponadto decyduje się wybrać mniejsze zło mówiąc "legalizujmy konopie indyjskie". Dlaczego to popieram, a niegdyś nie popierałem? Bo nie rozumiałem powodu dla którego owe używki miały by być legalne.

Legalizacja utrudniła by funkcjonowanie narkotykowym mafią, które promują się na gandzi, a potem proponują coś "mocniejszego". Większość ludzi którzy stosują od-skokowe używki, wybiera marihuanę.
Nie mieli by łatwiejszego dojścia do twardych narkotyków, bo ten jeden konkretny kupowali by w kiosku.
Państwo traci kasę na utrzymanie ludzi w więzieniach, za to ,że mieli przy sobie kilka gram tego narkotyku.
I płaci ono kilkukrotnie większą sumę pieniędzy niż wyniosły by jakiekolwiek straty spowodowane używaniem tego narkotyku. Państwo traci a mogło by zarabiać, gdyby tylko pozwolono to sprzedawać.
Ale nie lepiej kogoś na 3 lata zamknąć i na niego kasę bulić w pierdlu. A posiedzenie i rozprawa w sadzie? DEBILIZM.



Podobna sytuacja jest związana z piciem alkoholu , i faktem iż biedny dziadzio który wypije sobie 2 piwka na działce i powolutku będzie sobie wracał na rowerku, może zostać zatrzymany i nie dość ,że dostanie mandat, to powiną go na wytrzeźwiałke. 
BEZSENS

ZUS i urząd skarbowy- kolejna sprawa - zus (i to drugie...) to taki pasożyt z biało czerwona flagą (ale pod pancerzykiem) który wpierdala nowe, małe, przedsiębiorstwa, czy jakiekolwiek działalności gospodarcze. Jak można bulić 19/30/40% podatku od dochodu za firme? + ZUS właśnie, składka emerytalna 750zł (taa, przez pierwsze 2 lata tylko 250.. ale niektórzy w te dwa lata budują ledwo strukturę firmy)

Pan Palikot uderza właśnie w te tematy. Bo nasz rząd zamiast wspierać rozkręcanie domowych, osiedlanych interesów tylko je hamuje. 

Mają problem z kryzysem, bo kurwa cały system jest na chujowych fundamentach ułożony - ot co.
I tak jest na całym świecie, wyzysk, i agresywna polityka są ważniejsze niż dobro jednostki - tak było, i będzie jeszcze długo. Niedługo znów jebną sobie bezsensowna wojnę, bo komuś się zachce zbudować hotel z basenem na księżycu ... Albo będą nam nadal wmawiać, że walczą z terrorem, by tylko wpierdolić się do pierwszego lepszego kraju i zrobić z niego ruinę..

Janusz jest inteligentny, i jest to przeciwwaga dla piswowskich konserwatystów. Z braku lepszego wyboru, wybiorę jego na najbliższych wyborach prezydenckich czy parlamentarnych.



P.S.
W szkołach jest najwięcej przemocy psychicznej - więcej niż gdziekolwiek, nawet więzienia się chowają - nie wiecie jakich zwyrodnialców co dzień mijacie :O

Dziękuję , dobranoc idem spać <3

piątek, 19 października 2012

Słowny renesans




"How am I supposed to feel about the things I've done? 
I don't know if I should stay or turn around and run 
I know that I hurt you, things will never be the same 
The only love I ever knew, I threw it all away "




Nie nudzą wam się teksty piosenek? Ostatnio jestem zwolennikiem treści które wchodzą w skład nie tyle samej kultury ale twórczości raperskiej, czy hip hopowej (wybaczcie nie znam się). Tam są używane słowa, które nabierają wartości, w pedzie i nawałnicy innych nic nie znaczących słów, które jednak podnoszą koloryt tych poprzednich. Zdanie się zaczyna, i zdaje się nie mieć większego sensu i przesłania, ale kiedy się kończy, to mimo iż słyszymy kolejne pokłady treści, to myślimy o tym co przed chwilą wywarł na nas dany rapowany tekst. Poszukiwałem podobieństwa, jednak mimo wszystko nie znajduję. W popowych kawałkach sprzedaje się tylko atrakcyjne dla każdego słowa, w rocku teksty są mimo wszystko banalne, powtarzają się i mają skrajnie podobny przekaz. Metal? Zależy , bo z reguły stara się ukazać jakiś temat z innej perspektywy (choć ostatnio się to wszystko miesza) Punk? - i teraz przełom, bo długo traktowałem ten rodzaj muzyki za shit, tak samo z resztą jak rap. Jednak oba te gatunki mają duszę, jest w nich coś takiego czego nie rozumie się od razu. Trudno ogólnie określić sam gatunek, łatwiej jest oceniać wykonawcę, ale ja nie o tym. Zmierzam do tego iż wiele słów nie istnieje w piosenkach i twórczości muzycznej, tak jak "włosy sklejone powietrzem" czy "labirynt umysłu" - te metafory są już tak nudne, że jak ogarniam jakiś tekst i kolejny raz widzę te same słowa, w podobnym kontekście, takie same porównania, i ten cały kłębek... 
Mimo ,że składa się z kolorowych nici, gdzie to każda z nich am swój potencjał  - zostają tak skręcone, że wychodzi z tego istna szarość...

Twórzcie tekst o "gumie wplątanej w włosy" nie o "powietrzu"... Czyż guma nie może być dobrym odniesieniem do wszelakich sytuacji, "lepkich, klejących i nie cierpiących zwłoki? Zmuszających do obcięcia części siebie? Zinterpretujcie to w inny sposób, niech twórczość muzyczna zamieni się w literackie arcydzieło. By fan jakiegoś zespołu, mógł usiąść przy kartce papieru, rozłożyć tekst na czynniki pierwsze, przeanalizować go i odkryć coś nowego - by każdy kolejny tekst był inspiracją. Pisząc bez wielkiego sensu - mając jednak coś na myśli - tworzy się sztukę. Sztukę takiego pokroju iż ludzie czytający wasze słowa, mogą zrozumieć je na setki sposobów - to jest sztuka, i na tym polega artyzm tego jej gatunku. Jeśli człowiek będzie chciał życiowej rady, pójdzie do psychologa, jeśli będzie chciał osiągnąć sukces - podejmie odpowiednie kroki. Muzyka i jej przekaz słowny powinna jedynie inspirować i stymulować rozwój. Nie powinna zaś narzucać poglądu, a bawić się treścią - w ten sposób by odbiorca coś na tym zyskiwał.

Wejścia na Bloga