niedziela, 23 marca 2014

Zwiastun Alterego


"Bój się marny świecie
Odłóż plany i postanowienia
Bo gdy bóg zstępuje z nieba
Wszystko się zmienia"

Witam po 6h medytacji z kryształem, jestem rozjebany energią kosmosu.
Nadludzie zginający młotki, ludzie wilki, nadświetlni rewolwerowcy ?

Witam po 6h medytacji, dołączam do was. Wiem co jest najważniejsze, i tego się będę trzymał. Coraz mniej ego, coraz mniej ego <3 Niedługo naprawdę przestanę myśleć o czymkolwiek, jak jestem odbierany, co będzie dalej, i gdzie wyląduję.

Ogólnie wiedziałem od zawsze ,że moja intuicja jest niezawodna. I jaram się ,że tym razem podpowiada mi coś magicznie ekscytującego :>

Mijamy się kolejny raz, teraz ja wchodzę do świata w którym jeszcze nikogo nie ma, więc i brudne buty mi nie przeszkadzają, bo będzie to mój brudny świat, do którego to inni będą dołączać. Przynajmniej nikt mi nie nasyfi - w świecie z moimi zasadami.

sobota, 22 marca 2014

facebook

"Czy na pewno chcesz dezaktywować swoje konto?
Dezaktywacja konta zablokuje Twój profil i usunie Twoje imię i nazwisko oraz zdjęcie z większości rzeczy udostępnionych przez Ciebie na Facebooku. Niektóre informacje mogą pozostać widoczne dla innych osób, takie jak Twoje imię i nazwisko na ich listach znajomych i wysłane przez Ciebie wiadomości.
327 Twoich znajomych nie będzie już mogło kontaktować się z Tobą w serwisie.
    • Amy będzie za Tobą tęsknić"

      xD

      Doszło do tego, by coś mogło się rozpocząć coś może się zakończyć. Co będzie teraz? Nic, i nic więcej. Przecież tak na prawdę nic się nie stało. Nie mam telefonu, nie mam facebooka, mam bloga, i pewnie na nim będzie dochodziło do ekspansji moich przejawów kontaktów ze światem. Jakby ktoś chciał się ze mną skontaktować, to niech wali tą drogą, albo jeśli wie gdzie mieszkam - po prostu wpadnie :)

      Co z dziś? Dziś, o dziwo i nie dziwo, dostałem niewerbalną informacje o tym wszystkim czego i tak się spodziewałem. Napisał bym dlaczego tak wyszło, i dlaczego tak wychodzi, ale było by to równoznaczne z sugestią ,że ktoś kimś manipuluje, a ja obiecałem sobie tego nie robić, więc staram się jak mogę. Dziś dalej? Herbata z dawno niewidzianą przeze mnie osobą. Dziś też nie wiem... muszę się poukładać w samym sobie. Muszę dać czas temu wszechświatowi by sobie wszystko poukładał w głowie. Nie chcę się nigdzie pchać, nie chcę stać komuś na drodze. Walczyć mogę, ale czy ktoś ogłosił konkurs ? Nie wiem dlaczego, mam ochotę jak nigdy odsunąć się od wszystkiego. Miałem kiedyś takie wnioski.. ludzie po prostu są z samymi sobą sprzeczni, wszędzie tyle hipokryzji.. To chyba moje wychowanie na bajkach disneya.. Świat będzie inny, będzie takim jakim go stworzę, choćby w swojej głowie.

      Witam - Żegnam 

cała prawda


I dont care

I nie wiem wtedy nie raz czy ktoś robi mi na złość ?
Najgorsze jest to ,że próbując się ukryć z tym, robimy sobie największą krzywdę.

Jesteś kiepska w odczytywaniu znaków, nie chcesz ich odczytywać albo cię to jebie (czy coś w stylu "i don't care")
Miałem wczoraj ogólnie kiepski humor, próbowałem go jakoś przykryć kilkoma błazeńskimi maskami.. ale z każdym żartem , z każdą podkrętą było mi głupio i wstyd, że ludzi na prawdę bawi "idiotycznezachowanie" osoby 3ciej... no i cóż, jestem sobie Tutaj Teraz. Nie wiem co mnie czeka, ale coś się musi zmienić. Jeśli nie mogę się doczekać tego momentu, to wybiorę go sam.. wybrałem.

Najwyraźniej urodziłem się jako kameleon ..

Pozdro ;o

środa, 19 marca 2014

dialog wewnętrzny

-Powiedz mi czy ból pojawia się zawsze wtedy kiedy nam na czymś zależy ?
-Okrutne prawda, ale nie do końca tak jest...
-Więc jak?
-Trudno to wyjaśnić... niekiedy po prostu ból nie jest tym czym nazywasz ból..
-Chodzi Ci o to ,że może być warty przeżycia ?
-Nie wiem co myślę, wiem jednak jak Ty możesz dojść do rozwiązania.. Ustal sobie, jak chcesz by było, co chcesz czuć, czego nie chcesz, z kim i z czym ma się to wiązać.. potem.. zbadaj wypadkowe.. będziesz wiedział co może z wyniknąć w zależności od tego na co się zdecydujesz..
-Wierzyłem kiedyś ,że myśli kreują rzeczywistość, że na poziomie energetycznym przyciągamy to o czym myślimy... ale co kiedy jest tak dobrze ,że jedyna myśl jaka przychodzi nam do głowy jest negatywna.. przypuszczanie ,że będzie gorzej.. że coś się zepsuje, bo przecież jest za dobrze a ktoś ustalił ,że nadrzędnym prawem wszechświata jest zmienność?
-Przestań myśleć, bo naprawdę to myśli kształtują rzeczywistość. Wszystko w teraz jest istotne tylko w teraz, zawsze tak będzie. Za jakiś czas, pod wpływem pewnych zmian których się obawiasz, może dojść do sytuacji w której konsekwencje owych zmian, nie będą tak przytłaczające jak wydają się być teraz.. dlatego przestań myśleć, rób to co czujesz.. rozumiesz?
-Ale przecież nie tylko ja czuję ?! Jeśli to co czuję stoi w opozycji do czegoś co czuje ktoś inny? Nie wiem sam o czym mówię, nie wiem o co mi chodzi.. wpadłem w ten nostalgiczny moment w TERAZ w którym znów nie wiem o co mi chodzi. Staram się zapełnić jakąś pustkę, wszystkim tylko nie samym sobą...
-Co mogę Ci powiedzieć? Będąc w takiej samej sytuacji.. sądzę ,że ta rozmowa mogła by się ciągnąć w niemal nieskończoność, ale i nie mogę być tego pewien. Nawet w tym momencie doświadczamy, zmieniamy nasz punkt widzenia, tworzymy siebie, a co za tym idzie cały wszechświat. Może doszli byśmy do pewnych wniosków już za kilka chwil.. wniosków które zniszczyły by całkowicie fundamenty tej spekulacji.. nie sądzisz ,że takie wnioski gdzieś są? Może lepiej udajmy ,że je znaleźliśmy, i zachowajmy się tak jakby było to naprawdę. Przestańmy snuć domysły, przestańmy komplikować prostotę życia, przestańmy myśleć drogi Adrianie.. skoro zawsze prowadzi to do "nikąt", to po co ? Życie to nie matematyka, skoro nie da się obliczyć wyniku, po co opierać się na odległych od niego w nieskończoności po przecinku szacunkach.. pozwólmy sobie być, kochać, żyć... 

Wejścia na Bloga