sobota, 7 lutego 2015


Chaos, brak mi charyzmy, brak mi siebie. Jestem tym wszystkim na zewnątrz, a pustką w środku.
Posypka z wiórków kokosowych na kulistym wafelku, bez zwięczenia w postaci migdałowego serca w aksamitnym kremie...

Muszę uciekać, ale nie mogę, chciałbym ale nie chcę. Wszyscy za bardzo przyzwyczaili się do tego kim nie jestem. Nie mogę od tak wycenić swojego czasu, by sam z sobą móc go spędzić. Bo oni... bo co mnie obchodzą oni... Obchodzą... właśnie tu jest mój problem. JA jest sumą J i A (Ja + Amanda)
My, pasuje ale to już ja. Lubię być sam. Kiedy bycie samemu to bycie z nią. Problem pojawia się gdy jestem z kimś. Osacza mnie, tracę siebie, gubię sie w labiryncie oczekiwań, ocen, i całkowitym zagmatwaniu tego co kto sobie pomyśli jesli powiem mu by po prostu sobie poszedł do domu.
Ach JA, wiele nam jeszcze do boga, cóż za trwoga. Nara spierdalam stąd bo bezsensem jest to co tutaj biadolę znów. Ładna piosenka, ocenię ją za ładną, by nikt nie myślał ,że serio nic mi sie nie podoba.

piątek, 6 lutego 2015

-Dlaczego by po prostu, od tak nie zacząć zaczepiać ludzi z youtube?
-Co masz na myśli?
-Stworzyć jakąś grupę na fb, bądź forum i zapraszać tych których komentarze pozwolą nam sądzić iż co-nie-co wiedzą, bądź są bardziej świadomi?
-Myślisz ,że ktoś potraktuje to poważnie ? Ponadto serio facebook?
-Też nie ejstem przekonany do facebooka... Nie zainteresował byś się chociaż trochę gdyby ktoś randomowo napisał do Ciebie, że uważa Cię za "wolnego" umysłowo - i nie chodziło by o szybkość kalkulacji mózgownicy - i zaprosił by Cię do grupy, bądź na forum która takich ludzi, podobnych Tobie, zrzesza?
-Gdyby to było zrobione dobrze...
-Zróbmy to dobrze, możemy stworzyć iluzję tego ,że to już jest duże.
-Taka praca na rzecz społeczeństwa? Projekt obywatelski?
-Taaa projekt ludzki, bo nie o to maisto, państwo czy kontynent chodzi.
-Spróbujmy, pomogę Ci, przypomnę o tym o czym zapominasz, i dodam otuchy jeśli zwątpisz.
-Tak więc postanowione! Cieszę się.
-Nie zawiedź się tylko...

jeśli na początku jesteśmy puści
a by budować siebie
idee i myśli
musimy wydobyć budulec?
wydobyć go uchem
wydobyć go dotykiem, językiem, nosem i okiem
to czy nie mając wiedzy o niczym
a gromadząc ją tylko
świadomość mamy o jakości cegieł?
czy też dopiero gdy czas nadejdzie
obeznanie jakieś
przez przypadkowe prawdopodobieństwo
w nas utworzone
pozwala nam na obeznanie jakieś
tego co jeszcze nie stworzone
a kiełkuję jako JA
kto to wie
spróbujmy ocalić nas

czwartek, 5 lutego 2015

umiera ciało się rozkładając
i słowa piękne gdzieś zanikają
myśli i dusza umiera nawet gdy wiarą koncept umierania wspierasz
czemu się opierasz?
czy śmierci się lękasz
czy myśli tłamsisz by przez usta w słowa ich nie zmieniać
czego się boisz i czego sam karcisz
skoro sam wszystko wybierasz
w bezkresie możliwości
w czasu iluzji rozwidleniach

bądź jaki jesteś
bądź jaki chcesz
bądź

a jak nie taki jaki jesteś
to zabieraj się stąd
bo szkoda tlenu dla ciebie

myśląc jak ktoś
jak ktoś żyjąc i chcąc tego co ktoś
sobą nie jesteś
a marna podróbką tego
kim nigdy nie będziesz

wtorek, 3 lutego 2015

Tak kurwa pięknie
Było kurwa tak

Słońce napierdalało promieniami po zmęczonych snem polikach
Łaskotało sobie

od tak
I kurwa było
BYŁO
Bo pięknie było
a kurwa nie jest
ir yjatrzym bot owiersz

Wejścia na Bloga