sobota, 2 czerwca 2012

Przeznaczenie?


Znów ten stan...

Jak określić czy coś jest nam przeznaczone?
Wierząc w nieprawdopodobny zbieg okoliczności, zawsze mówimy - przeznaczenie, albo - tak widocznie musiało być. Co to znaczy? Czy kiedy czyimś argumentem na życiowa porażkę jest słowo "los" to oznacza to coś z czym nie możemy się zmierzyć? Czy też tak właśnie ma być?
Nie czytaj tego - tylko się zastanów:

Czy nasze starania i ich wynik jest już wpisany w przeznaczenie?

Bo jeśli tak, to kiedy jest nam coś pisane, i tak i tak będzie.
Nie musimy nic z tym robić, nasze starania będą w to wliczone.
Kiedy staramy się stanąć na przeciw naszemu losowi , tak naprawdę z nim nie walczymy.
Gdyż to co robimy, to że stawiamy czemuś opór, jest już ustalone.

Co z tego wynika - najracjonalniej - nic...

Można by spekulować nad tym czy coś takiego jak przeznaczenie istnieje, ale nie znajdziemy argumentów ani potwierdzających tę tezę ani zaprzeczających jej.

Więc taka życiowa rada, skoro ja straciłem 20 minut życia na te bezsensowne przemyślenia, wy zróbcie z tego użytek i nie starajcie się rozgryźć już bardziej tematu : przeznaczenia ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wejścia na Bloga