Śmiem sądzić ,że człowiek od swych pierwszych dni na świecie, staje się chłonny jak gąbka. Pozbawiony elementu samodzielnej oceny i krytycznego myślenia jest w stanie uwierzyć we wszystko i przyjąć każdy autorytet. Dlatego też możemy spotkać dzieci w wieku 10lat które wierzą w coś co im wmówiono bez kwestionowania tej informacji. Zaś przy próbie wmówienia im czegoś z identycznym założeniem, jednogłośnie ją odrzuca (informację). Tworzy to paradoks , ale również ukazuje bezbronność i podatność na każdy absurd z którym umysł dziecka zetknie się za młodu. Jeśli autorytet i jego przekaz, sam sobie nie przeczy (rodzic mówiący dziecku ,że nie wolno kraść - nie kradnie - lub dziecko tego nie widzi), wtedy i dziecko rozwija w sobie samodzielną myśl ,że nie wolno kraść, a i żaden argument nie jest mu potrzebny by się tym kierować. Zapytane zwykle "dlaczego nie?" odpowie ,że "nie wie" bądź ,że "to złe". Kieruje się tym dopóki nie dojrzeje i nie wykształci w sobie samodzielnego-krytycznego myślenia. Do momentu w którym nieświadomie zada sobie pytanie "A dlaczego to jest złe?" albo "Dlaczego się tym kieruję?". Jeśli na tym etapie znajdzie satysfakcjonującą odpowiedź, będzie w stanie utwierdzić to przekonanie. Jeśli nie może zacząć się destrukcyjny proces wątpienia. Nastąpi procesz przewartościowania myślenia : "ktoś mówił mi ,że to złe".środa, 5 grudnia 2012
1.12.12 HAS II
Śmiem sądzić ,że człowiek od swych pierwszych dni na świecie, staje się chłonny jak gąbka. Pozbawiony elementu samodzielnej oceny i krytycznego myślenia jest w stanie uwierzyć we wszystko i przyjąć każdy autorytet. Dlatego też możemy spotkać dzieci w wieku 10lat które wierzą w coś co im wmówiono bez kwestionowania tej informacji. Zaś przy próbie wmówienia im czegoś z identycznym założeniem, jednogłośnie ją odrzuca (informację). Tworzy to paradoks , ale również ukazuje bezbronność i podatność na każdy absurd z którym umysł dziecka zetknie się za młodu. Jeśli autorytet i jego przekaz, sam sobie nie przeczy (rodzic mówiący dziecku ,że nie wolno kraść - nie kradnie - lub dziecko tego nie widzi), wtedy i dziecko rozwija w sobie samodzielną myśl ,że nie wolno kraść, a i żaden argument nie jest mu potrzebny by się tym kierować. Zapytane zwykle "dlaczego nie?" odpowie ,że "nie wie" bądź ,że "to złe". Kieruje się tym dopóki nie dojrzeje i nie wykształci w sobie samodzielnego-krytycznego myślenia. Do momentu w którym nieświadomie zada sobie pytanie "A dlaczego to jest złe?" albo "Dlaczego się tym kieruję?". Jeśli na tym etapie znajdzie satysfakcjonującą odpowiedź, będzie w stanie utwierdzić to przekonanie. Jeśli nie może zacząć się destrukcyjny proces wątpienia. Nastąpi procesz przewartościowania myślenia : "ktoś mówił mi ,że to złe".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz