poniedziałek, 4 lutego 2013

Night into the FB chat :O


Przyzwyczaiłem się, a to nie za dobrze. Błędem jest przyzwyczajać się do czegokolwiek, tym bardziej jak nie mamy na to bezpośredniego wpływu. Mam ostatnio po nocach internet - przyzwyczaiłem się, ale bardziej   przywykłem do dość specyficznego spędzania czasu w te noce...

Pamiętam ile to ludzi mówiło bym im obiecał ,że będę już zawsze. Nigdy nie mów zawsze, to chyba lepsze powiedzenie niż nigdy nie mów nigdy. Ale wracając do tych obietnic, obiecywałem im ,że to oni znikną i ,że z ich woli nie będziemy się znać. A to ponoć ja się nudzę.

Wiecie jaka miłą koleżankę poznałem, już drugi raz ratuje mnie niemal w nocy papierosem! Czyli mam już dwie panie od których mogę wyzyskiwać bletki z tytoniem i filtrem! Bo przecież tylko po to je poznałem c'nie? Strzygo? Amy? Jak się z tym czujecie ?! HA!
W sumie teraz tak pomyślałem ,że strzygo brzmi jakoś brzydko


O_O'''
Magdaleno więc :>






                                                                                   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wejścia na Bloga