czwartek, 27 czerwca 2013

(polityka) Nieraz trzeba się udzielić...



Czytałem sobie właśnie program polityczny Ruchu Palikota, by kolejny raz jednak stanąć po jego stronie. Może ma hipnotyzującą osobowość? Nie wiem. Wydaje mi się (program napisany w bardzo profejonalny sposób, nie ma w nim żadnych NLP'owskich technik, wzbudzania emocji, powołania do odpowiedzialności, itp.) ,że koleś ma plan, a nie tyle plan co ideę zmiany Polski. Sięga po tematy nie poruszane przez innych, potrafi pokazać w jaki sposób można by przeprowadzić reformy by w końcu dały się zauważyć nie tylko na papierze. Idea ruchu pokrywa się z moim systemem wartości i według mnie jest obecnie jedynym sensownym wyborem. Niestety ludzie zniszczeni przez system (mam tu na myśli, media, oświatę i rozrywkę) nie zauważą tego potencjału, na szczęście co rok ukazuje się nam większa liczba świadomych młodocianych. W nich drzemie potencjał, a ten pan dobrze o tym wie. Jak nie spieprzy albo nie wyjdą na jaw jego jakieś zaściankowe intencje, to wróżę mu sukces, no cóż...

Tu macie Program Partii - jak by ktoś był zainteresowany...

A ja sobie pokrótce uargumentuje "dlaczego?" utożsamiam się z ideami partii:

1.Likwidacja finansowania Kościoła z budżetu, w tym likwidacja funduszu świadczeń kościelnych.
   #To jest przecież logiczne, jak państwo (mimo nawet przyjęcia chrztu przez tego niedoszłego króla) może łożyć z budżetu na kościół katolicki? Na jakikolwiek kościół? Kiedyś to Watykan wspierał państwa, teraz ściąga z nas haracz ? I dlaczego odgórnie jest ustalone jaki kościół dostaje dofinansowanie? Mimo ,że podatnicy są innowiercami czy ateistami? Chore...

2.Lekcje religii powinny ze szkół wrócić do Kościołów
  #Też się zgadzam, bo dlaczego niby miały by byś w szkole, placówce oświatowej ? I jeszcze płacenie księżą za naukę religii? Jako przedstawiciele kościoła powinni robić to z własnej woli, czerpiąc satysfakcje z tego ,że mogą komuś w ten sposób pomóc, a nie idą do szkoły jak zwykli nauczyciele do pracy. (mógłbym tutaj wyrazić własną opinię na temat "dzisiejszych religii" ale będzie zbyt ukierunkowana...)

3.Legalizacja związków partnerskich
  #Niee, nie jestem gejem, ani bisekusalistą, ale ważna jest dla mnie tolerancja, a związki partnerskie reprezentują jedną z jej gałęzi. Według mnie nawet bardziej wartościowe i głębsze jest wejrzenie w ludzkie wnętrze. Jaka różnica jest czy ktoś jest facetem , kobietą, psem, czy trupem, skoro go kochamy? O ile jednak pies i trup nie ma żadnych aktywnych praw ludzkich, to dlaczego facet chcący nawet poślubić drugiego faceta, jest nazywany obłąkanym, dziwactwem, chorym? Niektórzy z własnej woli będąc mężczyzną wybierają mężczyznę, mimo ,że czują pociąg także do kobiet, jaki ma sens dyskryminowanie takich ludzi? Przecież są "wolni"?

4.Liberalizacja miękkich narkotyków
  #Tu powiem tylko tyle, nie powinny na ten temat się wypowiadać osoby nigdy nie próbujące tego typu używek - kropka i tyle, bo nie da się tłumaczyć pozytywnych efektów tej używki.

5.Takie same pensje kobiet i mężczyzn
  #Absurdalne ,że doszło w ogóle do tego iż pensje kobiet mają niższą stawkę, ja pozwał bym do sądu pracodawcę, za dyskryminacje...

6.Dostęp o środków antykoncepcyjnych za darmo/Dostęp za darmo do Internetu
  #Pierwsza część nie podlega dyskusji, w jaki sposób dopuszczono do tego żeby dzieci rodziły się tylko z takiego powodu iż jacyś ludzie potrzebowali się zaspokoić a nie mieli dostępu do środków antykoncepcyjnych? Gdyby nie były płatne, każda osoba której choć przez myśl przechodzi stosunek w nagłych okolicznościach, miał by ze sobą chociaż te prezerwatywy... Chodzi też o ochronę przed chorobami wenerycznymi, ale to jest analogiczne nawiązanie do samego stosunku bez zabezpieczeń. (gumek noo...)
  #Internet zaś jest jak na razie najmniej kontrolowanym medium informacji, mimo iż kontrola nad naszym umysłem jest nieco mniejsza, przez reklamy, prowokacje, i innego typu "efekty" to i tak wiedza jaką zdobywamy w ten sposób jest bardziej zależna od nas, a nie od tego co prezes kanału telewizyjnego zażyczy sobie by puszczano...

Aprobuje także cały dział poświęcony biurokracji. Przekonuję się także do aborcji (tego hiper wczesnego typu) i in vitro (dusza nie jest tak prymitywna by siedzieć w zarodku, i nie móc z niego wyjść...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wejścia na Bloga