Dziś z niczego wyszło coś, nie wiem o której wstałem, nie wiem co robiłem, nie wiem o której wyszedłem z domu, ani o której dokładnie wróciłem. Niby czym mniej informacji tym mniejsze obeznanie. A czuję się wyśmienicie obeznany. Nie odczuwam czasu od 3 dni, i jestem ciekaw czy tak pozostanie, bo jeśli to chyba zgubię wiele rzeczy... Daty, dni, święta, czas... i przeszłość. Mogę wspominać ale.. Jakbym przenosił się w czasie, każde miejsce i wszystko co robiłem jest teraz, na raz. Kiedy tylko pomyślę o czymś co rzekomo było, jestem tam jakbym wcale nie myślał o czymś co się wydarzyło, a tam był i odczuwał wszystko.
Urocza piosenka, uroczy teledysk ma. Ta kobieta jest taka radosna, taka prawdziwa... Nie myśli o tym jak wygląda, albo co kto o niej pomyśli, ona się bawi życiem...
Piękne słowo "dzielić się", pięknie wpasowane w zdanie : "Może się podzielimy?" Piękne słowo, jest takie czyste w swej naturze.
Ktoś jeszcze ma wątpliwości? To zapytam w prost? Sądzisz, że jestem świrem? Albo ,że jestem całkiem normalny? Zasmucę Cię, nie będę się bronił - jestem tym kim mnie widzisz, od Ciebie zależy jakim będę i jakim się stanę w twojej rzeczywistości. Wierz mi jednak ,że gdybyś był tak normalny i tak świrnięty jak ja, nie porzucił byś tego za nic w świecie, bo jest niepojęcie pięknie :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz