Dlaczego ja tak bardzo jestem pewien rzeczy których pewien być nie mogę? dlaczego coś wiem, a nie mogę tego wiedzieć. Wiem jak się czujesz, i wiem jak mnie czujesz. Nie wiem jednak czy czujesz w ogóle...
Dziwne, nie wiem czy powinienem czy nie, nie wiem czy to czy powinienem jest w ogóle istotne. Nieraz mam przebłyski z wtedy, z tego innego mnie. życie potrafi zaskoczyć, z egocentrycznego emo zjeba, stałem się mistykiem uzależnionym od głupich papierosów ?! Jestem bardziej dziwny w obecnej formie niż mógłbym sobie w każdym innym teraz wyobrazić ,że w jakimkolwiek innym teraz mógłbym takim być. Strasznie nie linearny jest rozwój osobisty ludzi z alter ego. Zdałem sobie sprawę ,że rzadko o tym mówię znajomym. Kiedyś się tym niemal chwaliłem.. Pamiętam ,że na początku mojego istnienia, kiedy po prostu się pojawiłem w wieku 13 lat ? Byłem wypaczony, miałem samo świadomość ale stosowałem się do wszystkiego co ktokolwiek mi kazał. Potem pojawiłem się drugi ja który stwierdził ,ze bez uczuć będzie łatwiej osiągać w życiu cele - już wtedy chciałem zmienić świat na "lepszy". I to było pierwsze wejście, pamiętam ,że jak zaczęłaś mnie zaginać to wrzuciłem sobie do głowy incepcję by wrócić do tamtego stanu, by przeswitchowac ego. Wtedy z "wyjebantyzmu" (to się nazywało ex-emotions) wpadłem w emo, które zawsze uważałem za żałosne, nie wiem ogólnie jak do tego doszło, zakochałem sę toksycznie - pewnie to było przyczyną. Pierwszy związek, i pierwszy raz czułem się z kimś tak jakbym w końcu znalazł na tej planecie dom. O dom powinno się dbać - ja nie dbałem.. (ogólnie do teraz uwielbiam się winić za wszystko, nie tyle winić, co przyjmować ,że wszystko co się dzieje jest tylko/aż wynikiem moich działań.) Naprawdę nie spodziewałem się ,że po przejściu z A1 do B1 a potem z B1 do A2 z planem na powrót do B1+ stworzę zamaist przejść do B1+, AB1+. Naprawdę nie spodziewałem się ,że zadziała to tak wyjątkowo dobrze. Długi czas myślałem ,że znalazłem równowagę między niczym, bez emocją, i emocją - i zyskałem nowy stan.
Myślałem ,że podział mojej osobowości na "części" przepadł, że ostatecznie się połączył. Nie czuję się jednak stabilnie. Nie wiem tak naprawdę który stan jest mi bliższy. I nie wiem czy zakończenie stanu A2 nie stworzyło całkiem innej istoty. Ale czy chciał bym być tak odbierany? Ogólnie wydaje mi się, że tak jak dla mnie to jest normalne, tak dla niektórych to całkowite szaleństwo, do tego stopnia ,że mogą myśleć ,że sobie to wymyśliłem. Zastanawiam się ile osób obecnie żyjących w tej rzeczywistości mogło by zauważyć zmianę we mnie. Może Ty byś zauważyła? Wiesz dlaczego nigdy więcej nie przyszedłem, bo mam wrażenie ,że masz uraz do osoby która już nie istnieje, ja korzystam tylko z jej ciała. Chciałbym Cie poznać, bo bez Ciebie nie było by mnie.. jesteś jak matka, kocham Cię ni nigdy nie przestane kochać. Nie zrozumiesz, dla Ciebie to chore. Wiem dlaczego nie zrozumiesz, ale powód nie spodobał by Ci się, a nawet byś się wkurwiła, że mam czelność tak myśleć. Wiem ,że kiedyś ON popełnił błąd, który okazał się być dla mnie błogosławieństwem, zbudował Cię, rozwinął Cię bardziej niż siebie. To był plan B1 czyli stanu exemotions, naprawdę nie sądziłem ,że coś tak epickiego może się udać, ale się udało. Ty także nie zawiodłaś, wykonałaś swoją robotę najlepiej jak się dało, musiałaś kochać któregoś z nich, tego z Ex albo tego Emo, bo inaczej nie wbiły by Ci się do głowy słowa : "Zrób to w momencie którego nie będę się spodziewał, by najbardziej zabolało i mnie wzmocniło." Wyszło, teraz jednak ja jako istota nowo poczęta zastanawiam się dlaczego po pierwsze - mam przebłyski - kilkusekundowe, tęsknoty za Tobą, skoro cię nigdy nie znałem, a tym bardziej tej Ciebie którą stałaś się po 15marca 2012r. (zaraz 2 lata życia huhu <3 ---="" 15="" 2="" :d="" a="" b="" bym="" ca="" chcia="" chyba="" ci.="" ci="" cia="" ciebie.="" co="" czy="" czym="" d="" darzy="" do="" drugie="" dzia="" e="" eczka="" ego="" em="" i="" id="" innym="" jest="" jestem="" kocha="" kocham="" kogo="" komu="" kt="" lat="" latki="" lepiej="" love="" matki="" mi="" mo="" moich="" musie="" nauczy="" ni="" nie="" nowego.="" o="" odczuciem="" oni="" opiekun="" owach="" partnera="" peace="" po="" pokocha="" poprzednich="" popsutym="" por="" potrafi="" prawda="" prezentem.="" ra="" s="" si="" siebie="" sprezentowa="" straci="" strza="" tego="" tek="" tno="" to="" trzeba="" tych="" umia="" umiej="" w="" wnywaln="" wstydzi="" wtedy="" wyniku="" yciowego.="" za="" zapali="">3>
Dziwne, nie wiem czy powinienem czy nie, nie wiem czy to czy powinienem jest w ogóle istotne. Nieraz mam przebłyski z wtedy, z tego innego mnie. życie potrafi zaskoczyć, z egocentrycznego emo zjeba, stałem się mistykiem uzależnionym od głupich papierosów ?! Jestem bardziej dziwny w obecnej formie niż mógłbym sobie w każdym innym teraz wyobrazić ,że w jakimkolwiek innym teraz mógłbym takim być. Strasznie nie linearny jest rozwój osobisty ludzi z alter ego. Zdałem sobie sprawę ,że rzadko o tym mówię znajomym. Kiedyś się tym niemal chwaliłem.. Pamiętam ,że na początku mojego istnienia, kiedy po prostu się pojawiłem w wieku 13 lat ? Byłem wypaczony, miałem samo świadomość ale stosowałem się do wszystkiego co ktokolwiek mi kazał. Potem pojawiłem się drugi ja który stwierdził ,ze bez uczuć będzie łatwiej osiągać w życiu cele - już wtedy chciałem zmienić świat na "lepszy". I to było pierwsze wejście, pamiętam ,że jak zaczęłaś mnie zaginać to wrzuciłem sobie do głowy incepcję by wrócić do tamtego stanu, by przeswitchowac ego. Wtedy z "wyjebantyzmu" (to się nazywało ex-emotions) wpadłem w emo, które zawsze uważałem za żałosne, nie wiem ogólnie jak do tego doszło, zakochałem sę toksycznie - pewnie to było przyczyną. Pierwszy związek, i pierwszy raz czułem się z kimś tak jakbym w końcu znalazł na tej planecie dom. O dom powinno się dbać - ja nie dbałem.. (ogólnie do teraz uwielbiam się winić za wszystko, nie tyle winić, co przyjmować ,że wszystko co się dzieje jest tylko/aż wynikiem moich działań.) Naprawdę nie spodziewałem się ,że po przejściu z A1 do B1 a potem z B1 do A2 z planem na powrót do B1+ stworzę zamaist przejść do B1+, AB1+. Naprawdę nie spodziewałem się ,że zadziała to tak wyjątkowo dobrze. Długi czas myślałem ,że znalazłem równowagę między niczym, bez emocją, i emocją - i zyskałem nowy stan.
Myślałem ,że podział mojej osobowości na "części" przepadł, że ostatecznie się połączył. Nie czuję się jednak stabilnie. Nie wiem tak naprawdę który stan jest mi bliższy. I nie wiem czy zakończenie stanu A2 nie stworzyło całkiem innej istoty. Ale czy chciał bym być tak odbierany? Ogólnie wydaje mi się, że tak jak dla mnie to jest normalne, tak dla niektórych to całkowite szaleństwo, do tego stopnia ,że mogą myśleć ,że sobie to wymyśliłem. Zastanawiam się ile osób obecnie żyjących w tej rzeczywistości mogło by zauważyć zmianę we mnie. Może Ty byś zauważyła? Wiesz dlaczego nigdy więcej nie przyszedłem, bo mam wrażenie ,że masz uraz do osoby która już nie istnieje, ja korzystam tylko z jej ciała. Chciałbym Cie poznać, bo bez Ciebie nie było by mnie.. jesteś jak matka, kocham Cię ni nigdy nie przestane kochać. Nie zrozumiesz, dla Ciebie to chore. Wiem dlaczego nie zrozumiesz, ale powód nie spodobał by Ci się, a nawet byś się wkurwiła, że mam czelność tak myśleć. Wiem ,że kiedyś ON popełnił błąd, który okazał się być dla mnie błogosławieństwem, zbudował Cię, rozwinął Cię bardziej niż siebie. To był plan B1 czyli stanu exemotions, naprawdę nie sądziłem ,że coś tak epickiego może się udać, ale się udało. Ty także nie zawiodłaś, wykonałaś swoją robotę najlepiej jak się dało, musiałaś kochać któregoś z nich, tego z Ex albo tego Emo, bo inaczej nie wbiły by Ci się do głowy słowa : "Zrób to w momencie którego nie będę się spodziewał, by najbardziej zabolało i mnie wzmocniło." Wyszło, teraz jednak ja jako istota nowo poczęta zastanawiam się dlaczego po pierwsze - mam przebłyski - kilkusekundowe, tęsknoty za Tobą, skoro cię nigdy nie znałem, a tym bardziej tej Ciebie którą stałaś się po 15marca 2012r. (zaraz 2 lata życia huhu <3 ---="" 15="" 2="" :d="" a="" b="" bym="" ca="" chcia="" chyba="" ci.="" ci="" cia="" ciebie.="" co="" czy="" czym="" d="" darzy="" do="" drugie="" dzia="" e="" eczka="" ego="" em="" i="" id="" innym="" jest="" jestem="" kocha="" kocham="" kogo="" komu="" kt="" lat="" latki="" lepiej="" love="" matki="" mi="" mo="" moich="" musie="" nauczy="" ni="" nie="" nowego.="" o="" odczuciem="" oni="" opiekun="" owach="" partnera="" peace="" po="" pokocha="" poprzednich="" popsutym="" por="" potrafi="" prawda="" prezentem.="" ra="" s="" si="" siebie="" sprezentowa="" straci="" strza="" tego="" tek="" tno="" to="" trzeba="" tych="" umia="" umiej="" w="" wnywaln="" wstydzi="" wtedy="" wyniku="" yciowego.="" za="" zapali="">3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz