poniedziałek, 16 lipca 2012

Nawrócenie

Stworzeni na podobieństwo Boskie otrzymaliśmy Wolę i Rozum. Rozum analizuje sytuacje, słowa, myśli, w odróżnieniu od instynktu który jest wyuczony. To rozum mówi nam co jest dobre a co złe, a każde postrzeganie zła za dobre i na odwrót jest związane z chorobą bądź manifestacją zła. Kiedy Rozum, mówi nam ,że coś jest złe, wtedy zaczyna działać Wola. Jeśli wiemy ,że coś jest złe a mimo to chcemy to uczynić nasza Chęć prowadzi do prawdziwego grzechu. A grzech wypacza nas, naszych bliskich, a także cały świat.
Każdy grzech jest przetargiem dla lucyfera, w trwającym od wieków sporze. Za każdym razem kiedy grzeszymy, lucyfer stara się ukazać Bogu jak wielki błąd popełnił, i do jakiego poziomu się zniżył stając się człowiekiem, i oddając krew swojego syna za odkupienie wszystkich ludzi. Więc kiedy masz świadomość ,że to co za chwile zrobisz będzie grzechem świadomym, nie rób tego bo mnie ranisz.

W końcu widzę ciąg dalszy ewolucji mojej duchowości, niemal wpadłem w okultyzm i mistycyzm, by zmienić totalnie obrany kierunek. Połączyłem wszystkie fakty, skojarzyłem niektóre, i wyszła mi niemal pełna całość wszystkiego co nie kleiła się kupy. Nawet to co miałem niegdyś do samej religii chrześcijańskiej to ,że jest w niej zastosowana tak uproszczona symbolika, i cała religia nastawiona jest na globalność - nie przeszkadza mi teraz. Bo zrozumiałem wszystko, i chcę się tym dzielić. Idę zaraz do kościoła jutro zaś do spowiedzi, Boże dziękuję Ci, Jezu Chryste! Dziękuję!

sobota, 14 lipca 2012

More Mercy


Zacząłem z mamą oglądać true blood od początku, i chyba udało mi się ją tym zarazić ;)
I francuski again. Ogarniam też piosenkę i czytam sobie role... .. .

Wróciłem do domu o 4 rano... Ta podróż na bluss, potem 18tka gdzie to nawet nie wszedłem do klubu, intrygi i rozkminy z kutahu na deptaku... Ale to nic, najgłupszym chyba pomysłem było zapierdalanie z wyspy na podlasie, far away... Mogłem tam jednak spać... XD

W końcu kurfa-wkońcu 3 osoba z którą mogę pogadać o wszystkim - tak myślę - w końcu ktoś ciekawy!

Obniżyłem strój gitary i od razu mi się zachciało grać, bo fajnie brzmi ;)
Tak więc 20 minut gitarki a potem uczę się franca ;o

Jutro tak już zapowiadam ,że mnie w pile nie ma - dziękuję ;)


This is beautyful language !

http://translate.google.pl/#pl|fr|

Ehm - bardzo przydatne narzędzie, mimo iż ten lektor nie jest jakiś super.
No to dziś posiedzę trochę przy tym języku, bo nikt z ciekawych osób nie jest dzisiaj dostępny.
Ale mam ochotę zrobić survival ;D

Kto się pisze? Wbijamy na 3 dni w kuźnik, i idziemy dalej - ignorując szlaki, aż do mokradeł, i zyjemy tam 3 dni ;O wolał bym zima no ale...

środa, 11 lipca 2012

Zaczynamy od jutra ;) Żegnaj Adrian...


Asuda...
...Asuda
......Asuda

Nadszedł ten czas, od jutra zaczynam swój samorozwój.
Francuski w 2 miesiące,teatr, recenzja w TV, sport - i love this.
Dlaczego jednak dopiero teraz? Poświęce te 2 lata na rozwój siebie, zobaczymy efekty ;)

Teach me my new sen-sei ;)
Yulity wróć, Grq/Klaudia - show me your world again.
Mery - Adrian is gone, don't folowe me.
Sister, yes you - Alex. Wait for me, i destroy this fucking place for you!
Suzue - now i'm free, you must escape my head, but thanks for all!

True Blood <3

poniedziałek, 9 lipca 2012

Post from post


Szczęście wewnętrzne zależne tylko od nas samych, to przepis na udane życie.
Jeśli się rozwijam jestem szczęśliwy, jeśli w każdy kolejny dzień jestem lepszy od swojego poprzedniego wcielenia - jestem szczęśliwy - możecie mi teraz skoczyć ;O

Jutro zwyczajny dzień, urozmaicony jednak herbatką z pewna panią ;)
Gitara też już na boku, ale tak mnie do niej ciągnie ,że pewnie jeszcze ja dziś w swoje łapki dorwę.
Kupiłem sobie nowy set ciuchów - ciekawy nie powiem.
co prawda trzecie czarne rurki (co prawda różniące się) ale za to mam zacny czarny sweterek, i chustę pod szyje z żeńskiej strefy w kropie + pasek, bo poprzedni się rozkleja ;<
Yulity nie ma ;< Ponoć u Agatki się zapowiada ciekawe spotkanie integracyjne, no ale nie wiem czy to w ogóle wypali. 13 też miałem iść na 18tkę, 14 na beach party... bosze... Zachciało mi się imprez.

Mery się odzywa raz na 100 lat, jak jej się zachce, ehm - i co mam poradzić na to ?

Co mogę ciekawego jeszcze dodać - zaraz chyba pójdę spać, co bym rano zrobił w końcu prezentacje na temat stresu, na mojego rozwojowego bloga, którego za jakiś tam czas zacznę promować.

Uwielbiam Lucid Dreaming, w ogóle uwielbiam potęgę wyobraźni i podświadomości! Po tych wszystkich studiach które planuję, kiedy już stanę się "fucking king of the world" to zajmę się tą dziedziną psychologii, bo jest zajebista, i można dzięki niej osiągnąć tak dużo ,że japierdole - ale nie mam teraz czasu.

Wejścia na Bloga