czwartek, 6 września 2012

Na szczęście...


"Na szczęście to co było, to najlepsze co się mogło stać"
;)

Ludzie się zmieniają, no okej ale jak bardzo mozna się zmienić? No bardzo w chuj, mozn to nawet nazwać czyjąś śmiercią. Bo po przejściu tak wielkich zmian, niektóry nie mają juz nic z poprzedniego zycia, i stylu bycia, po za twarzą. A ta i tak z biegiem lat się zmienia. Nie warto więc chyb wyczekiwać zmrtwychwstania kogoś kto zyje chodz umarł. Innymi słowy nigdy nie będę juz taki jak byłem. Czy jestem lepszy czy gorszy?
Wszyscy przeciez wiemy ,ze nie da się tego określić. Ja takze muszę zpomnieć o tym kim byliście, a spostrzec kim się staliście. Nie mogę lubić kogoś z przed roku, czy lat dwuch, bo to przeszłość i t osoba nie istnieje - i nie wróci. Mogę poznać tę nową, polubić ją bądź nie, ale to wszystko. To jest "True Death"...

Muszę raz na zawsze przestać myśleć o kiedyś. Sny, czy filmiki z komórki ukazują mi jak bardzo mimo wszystko zyję przeszłością, te łańcuchy, kiedy je zerwę, zakwitnę po raz wtóry, tylko muszę je zerwać!

I czy tego chcesz czy nie, postawię na swój egoizm, spodziewaj się mnie, bo muszę pozbyć się uprzedzeń.
Nie chcę robić niczego wbrew komukolwiek, niewątpliwie dojrzałem, kiedyś tylko patrzyłem i słuchałem, teraz widzę i słyszę.

"(...)chcę mieć wartości , zbierać je w sobie. Żeby wreszcie rozpalić płomień, by wygrywać bez wojen. Tak spokojnie bez zadnych krzywd, czuję oddech wspomnień..."

A tu moja staroć ;o 


 

środa, 5 września 2012

SORKI, Sorki, sorki,,,

Jaram się tym zwierzakiem @.@

Wybaczcie
, jeśli wczoraj nie odpisywałem albo nie odbierałem telefonów, byłem niedostępny.
Coś było tego powodem. Teraz jednak jestem, w domu będę jutro pewnie koło 10tej jak coś.
Bo być może ruszę stąd pod zs1. A jestem u Klaudyny, i Patryka ;)

Wow, po tak długim czasie pograłem sobie w jakąś grę. Ogólnie plan na dziś to chyba nauka ^^ Uwielbiam się ukać !!

Nie wiem co pójdzie na odstrzał, ale chyba matma ;) I muszę wypożyczyć jakieś lektury maturalne.

ALE TA KLAWA HAŁASUJE!!
ale chociaż ma klawisze ;>>

A ja serio nie chcę ich obudzić ;o

Samopoczucie 8/10
Motywacja 7/10
Lenistwo 4/10

Lenistwo jest zue :< Muszę je zredukować do 3 minimum, jak nie do 2 ;)

Po dzisiaj, chyba wbiję sobie na pola do kogoś ;o Albo do mechana.
Ajmiet się ucieszy ;o

A po jutrze pewnie nafta, ogólnie muszę podrukować ogłoszenia o korki, i sobie po szkołach pobiegać.


Dobra idę kimnąć do tej 6tej ...

wtorek, 4 września 2012

Plan A


Welcome new view ;)

Noo, dzisiejszy dzień, nieco bezpłciowy, ogrniam FM i plan na ten miesiąc.
Muszę ustalić sobie kiedy śpię, kiedy się budzę, co robię po kolei rano. Wjebie się w ramki, ale dlczego nie?

Jeśli ja je ustalę to będą elastyczne. Muszę zrobić n remont pokoju, to priorytet ;o zraz w sumie lecę do szkoły znieść papiór ;) Jestem wolny, i tak nakręcony ;o ohohohoho.

I jeszcze Holden Avenue!! - kosmos bije n głowę pidzame, strchy, hppysad - wszystko ;o


Dobra wysuszę głowę ;o

zjem coś i chyba lecę. Muszę ogarnąć lapka, bo mi z PC przez sieć nie czyt drukrki, i nie mogę kartki z KORKAMI druknąć ;o

Jaki sen miałem :O  :

Byłem na lekcji historii w gimnzjum z P.Sadkowskim, potem się zmienił w babkę od historii z Mechana, i miałem się wypowiedzieć na temt tego co ozncza tolerncja, i chciłem skłdni i słowotokiem zaszpnować ,ze się pogłubiłem, i ogólnie w jakimś lesie byłem, gdzie szarki (obcy) prowadzili jakiś ludzi :O
No Adrian od rzazu Lucid, bo juz wiedził ze to sen, i lecę ich napierdalać, ale oni tez mnie bili ;o I wielcy byli z 2m. W jkimś budynku nowoczesnym w tunelu się to działo, jak w "roju parasola". Jakaś opcja ze mnie uśpili, i się obudziłem w takim dość duzym pokoju z dwoma rozsuwanymi brmmi po przeciwnych stronch, i byłem jakby w "Resident Evil" tzt Ci aktorzy byli Alice, i ten gościu którego w 4ce więzili w piwnicy w fortecy. Coś tam w ogóle windą ufole wjechały, Alice ich rozklepł rzuciła mi spluwę wypuściła tamtego gościa, i biegliśmy przez tunel w którym lłem się z szrkmi, a z nmi zombiee, strzelłem z siebie biegnć jak njszybciej. Dobiegliśmy do schodów, o by zaoszszędzić czas, zjechliśmy po tkich linach (chuj wie jk to się zwie) Na dole czekaliśmy na alice, bo ogrniał chwytdło do liny z PASKA. Dobra, zeszliśmy n dół, le byliśmy na dachu, a w rz z nami z 70 osób, zainfekownych (ale tk do testów - niegroźnych) Wbiliśmy do helikopterów, i TP byłem przy swoim domu, ale tak jkby cały był jakiegoś jednego strego dzid, i jk bym rzem z kimś tm był jego niewolnikiem ;o I uciekłęm kilk razy przez płot n wodocigi, gdzie pod namiotem spła taka jedn z kumpel ;o I chuj nie wiem o co chodziło :O

Dobra, ogarniam to co miałem!
Miłego dnia, i nauczcie się uczyć!

poniedziałek, 3 września 2012

Przester!


Mam mojego wzmaka! Ach stęskniłem się, za tymi gabrytami ;o <1 <2 <3

Ogólnie, wspomnienia mnie dopadają, wieczory. Nadal nie wiem co się stało,  przez to nie mogę wyciągnąć zadnych wniosków n przyszłość. Moze niepotrzebnie się obwinim, nie moja wina ze na wtedy, coś lub ktoś był wazniejszy. Nie potrfiłem być wtedy lepszy, dltego teraz ja jestem wzny dla siebie, i juz nigdy siebie nie stracę, dla kogokolwiek. Dochodzę do wniosków do jakich powinienem dojść pond rok temu. le dobrze ze się tak stało - kwitnę :)



Nie liczy się przyjaźń, miłość, nic... nic nie ma znaczenia...

To wszystko istnieje tylko po to by stymulowć rozwój, dlatego chcę cierpieć, chcę się cieszyć, chcę płakać i się śmiać, chcę odczuwać ból, i koić rany. Chcę przezyć jak najwięcej! Chcę czerpć korzyści z kzdej chwili mojego zycia, i będę je czerpał. Muszę się rozwijać a to najlepszy sposób ;)

I tak marnuję czasu mniej, ale i tak za duzo...

Ale teraz będzie łatwiej ;)

Ogarnij ten dzień...


Tak zapchanego dnia, dawno nie miałem:

6.00 - Pobódka
7.40 - Ludowa
8.00 - Nafta
9/10 - Pola
10/11 - Mechan
12.00 -Rozpoczęcie brata.
13.00 - Wzmak

13.30 - Dom
14.00 - Deptk
14.40 - Tesco
15.30 -Deptak

< ! luz ! >

Ehm, napiję się piw na dobry pocztek roku szkolnego ;)

Mam nadzieję ,ze ogrnę sebe znaleźć jutro, i go powinąć ;o , ew weźmie kogoś ze sobą.

zamuliłem tu trochę na gitarce ;o zaniedbywałem moją damę ;<

Ved(ensiss) <3

Buech, zapomniałęm się odezwać i do Szymona i do Lockera.. gdzie ja mam łeb...


Do dzisiaj ! Uwielbiam was ;*
 

Wejścia na Bloga