Dziś dzięki miłej pani, koleżance której niemal nie znam : Monikce
Dotarła do mnie wiadomość o wydarzeniu które doskonale obrazuje poniższy plakacior!
Piszcie na PW kto na ten even leci, bo ja na pewno !
Bez jaj, co za ludzi zaraz pode mną mój tata z bratem i córką taty kobiety, tańczą :PSY: komizm niech ktoś to nagra! Mam za któtki kabel by to wam pokazać :O Mój brat to nagrał, ale przez bluetoth z tableta słabo się przesyła, zgram to potem ;o
Moi mili parafianie, dobrałem się do internetu! I piszem! Wiem ,że "G" was obchodzi co u mnie, więc zacznę tematycznie :D
Witcher, nie wiem co się stało ,że mi się tak wiesiek wkręcił. Najpierw audiobooki, potem gra : jedynka, książka, teraz przechodzę 3 raz zabójce królów, ma-sa-kra.
"Va'esse deireádh aep eigean"
Dobrze jest uczyć się na czyiś błędach. Szkoda jednak ,iż ludzie nie uczą się nawet na swoich.
Miłe zaskoczenie, w końcu mam czego słuchać :D
Ludzie potrafią zaskakiwać, świat potrafi zaskoczyć :)
Mam spędzić 7-10 dni u taty, który to uważa ,że jestem nienormalny - cudownie...Zaraz tzn około 12 mamy ruszać ... Mam nadzieje nie być ignorowany i wyalienowany...
"Czas ucieka cały czas..."
Chyba powieszę sobie kiedyś w pokoju kilka zegarów żeby mi tykały. Dręczy mnie cały czas fakt, że nie robię tego czego chcę a robię to czego nie chcę, przecież to ułomne. Kiedyś myślałem ,że za słabo mi się chce, lecz skoro robię rzeczy których robić nie chce wcale, to w czym rzecz?
Uwielbiam słodycze, uwielbiam jeść ale czy to ma sens? Kiedy jem bo chcę poczuć smak to tak jakbym to jedzenie marnował...
Uwielbiam jak jest chłodno, a z drugiej strony nie lubię jak zimno mi w nóżki...
Przy okazji niedługo, niebawem zaczynamy ogarniać kanał na Youtube, i przewiduje coś skrajnie "dziwnego", mam nadzieje ,że nie będę miał jakiś międzygalaktycznych transmisji w trakcie, bo tak się nagrać jako kosmita to już n1.
FM Group World – Pewnie wielu z was
miało styczność z ich produktami , bądź osobami które w systemie tego
producenta.
Sam skrót FM, wywołuje bowiem dwojakie reakcje, zwykle pozytywna i negatywną.
Albo ktoś zachwala produkty, albo leje na całą markę ciepłym moczem. Sądząc ,że
jest to jakieś rynkowe „gówno”. Przez brak wiedzy o marce i systemie w jaki to
sposób tworzy grupę odbiorców możemy pozbawić się wielu korzyści. Sam jestem
osobą która była do projektu nastawiona bardzo-bardzo sceptycznie. Do czasu
kiedy to sam nie stwierdziłem ,że perfum który kupiłem niby na siłę by dać sobie
szansę do przekonania się – działa, a to ,że działa to mało powiedziane. Jak
się nad tym zastanowić był to pierwszy perfum w moim życiu, zapach trzymał cały
dzień, a o to chyba chodzi w takich produktach, prawda?
Zwykle słyszę :
-A FM, no mnie się nie chce łazić po domach.
-A myślisz ,że komuś się chce? To nie Avon…
Chodzi o tę drobną, niemal nie
zauważalną na pierwszy rzut oka różnicę. Różnicę w systemie. W tym biznesie,
nie musisz biegać codziennie od 9tej do 14tej po „domach” by mieć z tego
zarobek.
Wręcz jest to odradzane i niemal karcone. Chodzi o twoje najbliższe otoczenie,
o to byś miał dostęp do dobrych tanich produktów których jest cała masa, jak i
o dzielenie się nimi ze znajomymi i rodziną – this’s all. Dom i tak
posprzątasz, a i na 100% weźmiesz prysznic! Ponoć każdy chce mieć „lepsze” w „niższej”
cenie, ale kiedy mu to oferujesz –nie tyle szuka haczyków, jak jest od razu sceptycznie
nastawiony. Zastanów się, nikt by tego nie robił gdyby mu się nie opłacało.
Wiec gdy ktoś daje Ci szansę dowiedzenia się więcej o tym biznesie (bo nie są
to robótki ręczne), skorzystaj z tej okazji, nie musisz nic zapłacić za tę
wiedzę, a być może przekonasz samego siebie, że to ma sens. Dorobisz się
mercedesa w 2/3 lata? Pracując na etacie? A ja znam ludzi którzy robią to
używając systemu MLM! Listen… just try.
Pyrkon
A no właśnie jedzie ktoś/będzie ktoś na pyrkonie? W tym roku jest troszkę inaczej głównie z noclegiem, dla mnie spoko.
Jestem nawet ciekaw czy zrobią jakieś punkty na noc :>
Względne pojęcie boga, strasznie obrazowe, takie chrześcijańskie.
Tak dla mniej ograniczonych ludzi na wstępie polecam link od Mary Lou : Mózg to nie świadomość!
"ranyboskie, pomijając wszystko; już dawnodawno temu nie byłam taka mokra..." -Amy
"pierdole to spanie, naj wyżej nie bedę ogarniać..."-Amy
" znów, a raczej, wciąż, pada śnieg. podkręcam sobie, że jestem na syberii i że zanim będę mogła zjeść obiad, muszę coś upolować." -Amy (-O chu, przez ten tekst obudziłem mamę śmiechem :D)
"Jezusmaria co się stało ?"
„Jakiekolwiek zainteresowanie
czymkolwiek, twojego partnera, traktuj jako najważniejszą rzecz w jego życiu,
niezależnie czym dana rzecz jest dla Ciebie. Bowiem jeśli nie okażesz wsparcia
w tym prawdziwie najważniejszym momencie - stracisz wszystko!”
Hikari
Asuda Shiffer
Brakuje mi ludzi z którymi mógłbym
robić te wszystkie szalone rzeczy które mam w głowie, brakuje mi kasy a nie
będę na nią pracował. Brakuje mi motywacji by zająć się swoją duchowością. Mimo
całej zgromadzonej wiedzy nadal staram się wykorzystywać psychologie do wpływu
na ludzi, gdzie to psychologia oddziałowuje tylko na mózg, który to przekazuje
informacje dalej. Ale czy te informacje ulegają formatowaniu i segregacji zanim
trafia do naszej świadomości ? Duszy? (A chodzi głównie o to ,że wy wszyscy w nocy spicie, jak by to było normalne, a ja się nudzę, na dwór chodźcie!!)
*
A ostatnio oglądając Grylsa dowiedziałem się ,że wierzby mają jakiś fajny składnik w sobie, ale teraz nie pamiętam... Wspierają regenerację? I do not remember :<