środa, 30 kwietnia 2014

Next Dive will by greatest !




I znów Dive'uję w miejsca w których kiedyś skonam
Prosto zawile do wnętrza
chorych wzorców i przekonań
rozrzucam po kontach wszystko i wszystkich
w poszukiwaniu dróg
bliższych niż bliskich

Nie snuję planów
niczego już nie chcę
skupiam się na tym ,że będę i jestem
nic z zewnątrz nie ma tam wstępu
to high
w moim wnętrzu

skupmy się na tym co zawsze będzie
nic z zewnątrz NIC !
NIC tam nie wejdzie !
bo tylko na tym można się skupiać
na tym co zawsze
skończ się wygłupiać
przestań gdzieś szukać
przestań stukać w ten plastik
przestań widzieć
po prostu oglądaj

gdy bez celu włóczęgę mą przerywa sen
wiem gdzie jestem
jestem twoim drugim dnem
trwogą i traumą
od psa do boga
przyczyna skutkek, doświadczenie, smutek
wszystkim się staję
jam maskotką wszechświata
tak istnieć muszę

powiesz ,że jak szmatę
popycha mnie wiatr zdarzeń?
a wiesz o czym marzę?
o niczym nie marzę..

tak więc mogę jak nikt
poddać się temu
porywistemu powiewowi doświadczeń
zapętlonych świata sieci

I'm made from recycled plastic - please reuse or recycle me !

Przed snem podróże wróżę

bo gdy w myślach spowity płaszczem nocy
gdy gniazdo swoje jak robak do snu układam
więcej widzę i słyszę niż ktokolwiek
gdy już jestem w beztroskim stanie przed marzenia
doznaję przeobrażenia
tam gdzie wszystko stąd mniej ważne
niż to co tam kiedy dąsam się tutaj
po bezkresie ograniczonych możliwości
zawsze póki jestem, to owszem
paradoks, ale czy słowa ważne
czy ważne bardziej niż zrozumienie ?
więc czemu wypominasz mi ,że sam sobie przeczę?
skoro wiesz do czego dążę
zbyt pogmatwane to kwantowe splątanie
zbyt zagmatwane kiedy widzisz prostotę
to jak z wiedzę w stanie przed snem
kiedy wiesz ,że jest
a zaraz zniknieniem się stanie
bo nie ważne
tam co tu i tu co tam

mimo wiedzy nic nie zmieniam
i patrzę jak stoję na kamieniu w śród fal
w śród reakcji na twoje w wodę wrzucane kamienie
nic nie zmienię
bo patrzenie moim doświadczeniem gdy jestem patrzeniem
słuchanie gdy słuchaniem się staję
myślenie gdy próbą rozsądku świat poddaję
obróbką emocji kształtuję
to co myślę i czuję
ale tylko w tu i teraz

nie myślę już o tym o czym nie powinienem
nie zazdroszczę stukotu w plastik z moim cieniem
bo jestem by być
i to właśnie robię
nie oceniaj mnie
to nic w brew tobie
i nie robię też nic sobie
wypaczenie
kolejnych duszy i cieni
na każde oka skinienie
na każde postrzeżenie

jestem jak cień
jak Kuroko
czym większym światłem będziesz tym większy się stanę
bo znikam bez ciebie
bez matrycy istnienia w którym w tobie
mam przejawienie

bywaj i bądź
gdzie chcesz i ile chcesz
tylko nie przestań świecić
bo stracę odrębność i w ciemności sam siebie nie odnajdę

nie wiem jak daleko zajdę
nim znajdę inne światło
które mogło by utrzymać mój cień
ten cień
rozmazany już w chuj...

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Widzę mniej/więcej wszystko jak chcę...


sto punktów odniesienia
sto różnic
sto sposobów postrzegania tego
co w mojej głowie widziane

bo gdybyśmy pojechali na wakacje
z moim w spół rodzicielem
płci męskiej , menskiej
to sto różnic
nękało by mnie przed
bo może.. kto wie..
poznali by się
zacieśnili więzy
ogarnęli "dzieciakom" mieszkanie
może nie dał by ci pić i palić?
może traktował jak córkę
a może to my
oderwali byśmy się
gdzie wszystko co jest
to ja i ty
kto wie...
sto możliwości
sto - wszystko
zróbmy to
i niech będzie
jak chcemy
my
czyli Ja
i XX
.... ?

sobota, 26 kwietnia 2014

GOD's THEORY / GOD MODE

Sądzę ,że:
1.BÓG kiedy się budzi zauważa bóstwo w każdym w okół, zauważa kiedy ktoś odwiedza nieskończony wymiar absolutu w swojej głowie.
2.BÓG kiedy się budzi, podbija lvle wszystkich z którymi go coś łączy, a którzy są gotowi na fraktalny skok.

Ostrzegam bół bogów, przed wstąpieniem do bezczasu bezmiejsca absolutu.. bo zharmonizowanie się z kosmosem wiąże się z zaufaniem do swojej wyższej jaźni.. Musimy przyzwyczaić się ,że od teraz będzie dla nas zawsze najlepiej, jak tylko się da. Sytuacje, okoliczności, nie mają znaczenia. Skutki jakie pozwolimy sobie wykreować po ich doświadczeniu to jedyna matryca tej rzeczywistości. A z wzorca, doświadczamy tego co z bezczasu chcieliśmy, stąd cieszmy się. Cieszmy się epizodami, cieszmy się fundamentem, cieszmy się wyburzaniem - bo na tym to wszystko polega. Na ekscytacji, że idąc tyłem idziesz w przyszłość, a idąc przodem w przeszłość... if you know what i mean :>

Ps. co do punktu 1 i 2, to mam wrażenie ,że oba są różnie prawdziwe, lecz to ode mnie zależy kiedy który uznam za priorytetowy - teraz widzisz elastyczność Asuda? Noun? Adrian? Teraz widzisz czym jest JA ?
:3

Możemy się gubić max, może nam się zdawać ,że się gubimy, że coś tracimy ,że coś zyskujemy, ale nie ma czegoś takiego jak strata i zysk.. wszystko jest idealnie, tylko zauważmy to co chcesz ;o

piątek, 25 kwietnia 2014

granice czasoprzestrzeni

przesunąć się do granic
materii i czasu
wejść do lasu
nie widząc lasu
czuć się dwojako
różnie, nie w smak mi to oceniać
czuć się bosko i czuć próżnie
jak jedno w drugie się zmienia

jest dokładnie tak jak tego chcemy
nie możemy jednak latać bez skrzydeł
nawet jeżeli zechcemy tego teraz
na innym poziomie chcieliśmy się ograniczyć
by doświadczanie było płynne i bez problemowe

granica, niewidzialna linia
jeszcze tylko krok a wpadł bym poza to
wszystko ma znaczenie takie jakie mu daje
przerażające i przykre?
a może mi się zdaje...

wszystko takie lepkie
gdybyś nie wyraziła ,że chcesz jeszcze posiedzieć
gdybym poszedł z Kubą wtedy
nie spotkał bym ich
był to mój wybór, szkoda ,że nie zawsze to widzę.

Wejścia na Bloga