poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Stanowcze i zdecydowane "raczej nie"

Mamy zajebistą wiatę jest mega zharmonizowana, tak samo jest pr,ydatna jak wkurwiająca...
Samo miejsce.. nie wiem jak przeżyję kolejne noce, bo nie zasnałem nawet na chwilę, a koncerty miałem tylko na około. Jak pierdolnie z dużej sceny koncert, ... a uj w to...
Ale twn wiatr... fakt .. górka.. e aż tak...?

środa, 29 lipca 2015

Ogólnie mnogość rówjoległogości

Myślę, że może warto wykorzystać te wszystkie kruczki w systemie, bo wykreować wydarzenia które będą mnie satysfakcjinować. Zmiany nadciągają dużymi krokami, ale dobrze , że zw swej ambony zdążyłem je dostrzec. Dobrze, że mam dobrego zwiadowcę, ukrytego we wnętrzu tej tam Pani..
So, lets go, przyzwyczaiłem się... wychodzenie poza strefę komfortu będzie męczące. Ale nie ma innego wyboru :)

Czuję się jak ktoś komu ktoś kazał się obudzić...

Start

poniedziałek, 27 lipca 2015

Intuicja mówi mi...

Zawsze będzie okej. Mimo iż przeczucie , że to nie te czasy, to jednak pewnie po coś... widzę wiele różnych możliwości. Jednak są za mgłą moich przekonań.
Np. Jedno z nich to ,że nie można się przestaç starać bo ludzie wtedy znikają. A z drugiej strony ekspansja samego siebie... jump into my heart and stay. Kwestia zgrania. Bo jak dla mnie ludzie którzy trzymają do siebie urazę nie są w stanie się szczerze lubić. Z drugiej strony jeśli się komuś zaufa na starcie to potem odpierdala niewiadomo co.. k za 2gim razem nie idzie tak łatwo. Cóż jeśli sprawicie w spólnie że Cię polubię, to okej. Na razie mam o Tobie dość sceptyczne zdanie. Nie lubię mieszadełek. Sam wiem jak to jest być mieszadełkiem. I ta ciągła walka z zupą życia w końcumęczy.

Harmonia, zgranie.. nie mam żadnych problemów z dążeniem do swoich marzenio-celów.. i po prostu też mam kilka dni na podjęcie decyzji. Którędy pójść tym razem..
Nie wierzę w przyszłość, wierzę że w kwantowym 5wymiarowym świecie wszystko już jest. I teraz kwestia tego co wybiorę.. zatem mam znów trochę czasu.
I postaram się kurczowo nie trzymać spudniczki i opuścić to miejsce wysłane poduszkami i sennym nastrojem.

Pamiętam, i nie zapomnę, że jesteś we mnie, nawet moje ego będzie pamiętać więc zawsze można cofnąć czas, i jedynie wyglądać będziemy inaczej.

Intuicja mówi mi, że będzie okej :)

piątek, 24 lipca 2015

Umysł a umyślnie

Umyślnie coś zrobić to przemyśleć zanim się zrobi?
Nawyk, czy bezmyślna reakcja tak? A gdyby tak tylko reagować? Nie namyślać się czy coś się opłaca, czy ma sens..
Żebym naprawdę nie miał co robić i musiał się katować myślami jak by tu wszystko porobić by na tym woodzie było okej? Tymczasem może po prostu reagować a nie próbować wszystko przewidzieć? Może pojechać pociągiem na gapę, nie mieć wcale pieniędzy, szukać czy pytać o jedzenie kiedy będę głodny, zbierać puszki gdy zechce mi się wydawać pieniądze, spać pod termicznym kocem jeśli zrobi mi się zimno, w sumie wszystko jedno.
Nie chcę się czuć ociężale, przez te wszystkie myśli.
Myślenie jest przecież jedynie jedną z dróg.. równolegle płynie rzeka o nazwie intuicja... trzeba tylko sprawdzić czy jej prąd płynie w tę samą stronę w którą prowadzi nie przebyta ścieżka...

Wejścia na Bloga