piątek, 4 maja 2012

"Kiss my eyes"
"O kurfa jasno się robi, ej zobacz jak jasno!" xDDD
"Dojadę go, dojadę, muszę go kurfa dojechać... i Ulti - SRU!"
"Nie ma jak pushować supporterem, ale laps z niej się wygięła, ale laps też się wygięłem..."

Nie no spoko, ale spałem rano...
Zaraz na autobus, i wracam jutro pewnie...

Zwalił mi szachy na głowę... atrakcja dnia.

Ogarnąłem nową filozofię życia - kosmos!
Mam źródło - niezależne, trzeba tylko jeszcze przefiltrować tę "zatrutą wodę".
Której się pozbyć z serca nie mogę już od 3 miesięcy.
Woda w sercu - to chyba niebezpieczne co?

Miłosierdzie <3

Kocham świat, i akceptuję was istoty o poziomie 120IQ, bez was nie znał bym siebie.

Lecę pod prysznic..
A w wakacje planuję utarg z 3k ;O
Jak wypali to będę koksił.

Angela Beats!
Ale dziwaczne ;O Ale polecam.

Sayonara!

czwartek, 3 maja 2012

Uraz fizyczny przez uraz psychiczny.

Nie wiem jak to inaczej nazwać.

Maślanka Stracciatella - pychota, szkoda ,ze po tym "czyms" zwykle mam zgagę ;<

A pójdę wieczorem na ten śmiech na wyspie, tylko ludzi skręcę.

środa, 2 maja 2012

Black skirt into the Sun.

Nie polecam - odradzam - każdy logiczny człowiek doszedł by do tych samych wniosków ale nie - ja logiki w spadku nie dziedziczę i włuczę sie po dworze w czarnej koszuli i glanach - nie no kozacko...
Słysze jak tam się ta nędza na wyspie bawi - huehue...

Słuchawki kupiłem, teraz tylko ogarnąć Mp3 - załatwię to jutro, jak Pani będzie miała czas.

Przelookam eSforLeague. Katana <3

Orange Warsaw, czy Haineken...
...mam dylemat...

Ogólnie podziele się z ta wirtualną notatką moimi wrażeniami z dzisiejszej akcji w IBI.

Hahaha, nie ma jak ubrać okulary z optyka i udawać manekina, Ci ludzie....
Bosze... haha.

A jutro chyba... no dlaczego by nie.
Ogólnie dzięki za dziś świry ;O

Guitar/Scream

EmoSongPro
ToxicHeartseXecutors


Fire and Sound

Czyli grill i impreza...
Wymęczony jestem w chu...
Tak jak się czaczęło krwotokiem i wymiotami tak skończyło przyjemnym grilem i zacną osiemnastką.
Niestety mam uraz do kobiet co potwierdziło się dziś kolejny raz...
Ehm... Co poradzę, staram się bawić w hirurga i zszyć tę ciętą ranę, ale wychodzi mi to średnio, a szwy puszczają od 3 miesięcy...
Mery, pomóż ;<
Przyjadę do Ciebie tylko daj znać jak wyjdziesz.

Staram się nie nienawidzić, ale to cholernie trudne kiedy ktoś zyskuje szczęście czyimś nieszczęściem...

Malboro <3

A nie wiem czy na atrakcje żołądkowe miały wpływ krewetki ale, jakoś tak jak mi smakowały tak już mnie nie zachęcają.

Obejrzał bym anime, ale zasnąłem nawet w PRL'u, tak więc jest ze mną krucho...

A największym moralnym saltem jest fakt ,że Cie kocham, ale nie będę z tobą już nigdy przez wzgląd na moją dumę...

Hmm, a w S4 doszły dwa nowe blejdy ;)
A nawet nie chce mi się ich sprawdzać ;<

Bye,Bye, idę spać - jutro/dziś też całe zajęte - więc trzeba iść spać.

Odradzam się "I obojętnie co się stanie, zawsze będziesz w moim serduszku"
- oddaj mi mnie ! ! !

Wejścia na Bloga