piątek, 24 sierpnia 2012

Bibliografia.


To będzie chyba jeden z największych projektów za jakie kiedykolwiek w życiu się zabrałem, nie wiem czy to odpowiedni czas by to robić, no ale pewnie moja praca będzie trwała z pół roku, więc w między czasie wiele jeszcze się dowiem, i zdecyduję czy wystawic mój produkt do uzytku publicznego ;o Zdecydowałem się napisać książkę w sumie dla siebie, by ułatwić sobie komunikacje z ludźmi. Wiele osób nie rozumie tego jak postrzegam świat, i dlaczego musze być taki jaki jestem, z tej pracy byćmoże się tego dowiedzą, jesli poświęcą czas na jej przeczytanie.

Echm, teraz zastanawiam się jak to wszystko a wygladać, od czego zacząć, by nie zrazić, jak przekazać to co chcę w najbardziej obiektywny sposób. To nie bedzie wcale takie łątwe...

czwartek, 23 sierpnia 2012

7 kropek...


Tak jak w ciągu ostatnich lat trafiłem na dwa przełomy w moim życiu tak teraz tych przełomów mam już 7, połączyłem siedem róznych niezależnych: artykółów, prezentacji czy filmów i dzięki temo mnie olśniło. Każde takie nowe podłączenie kropki, daje mi bardzo wiele. Uśiwadamia mi jak szybko sie rozwijam. Zdecydowałem się napisać książkę. O tym jak dotrzeć na mój poziom intelektualno-duchowy. (nie lepszy poziom, a inny poziom - mój poziom). Piszę też inną fantasy, którą się pewnie niedługo podzielę, a może chociaż jej częścią ;)

Na ten tydzień kończę z jakomkolwiek edukacją, musze sobie usystematyzować wiedzę, bo to wszystko stało się za szybko 3 kropy w czasie 10 dni, to dużo jak dla mnie.

Satysfakcjonujące jest to ,że taka jedna kropka mogła być zbiorem kilku kropek które ktoś wsadził do jednego worka, dla mnie to tylko jedna , dla kogoś może 5. A kiedy połącze swoje 7 krop w jedną "dla kogoś" będzie to jedna a pod jej postacią w rzeczywistości będzie kilkadziesiąt czy set kropek :)

wtorek, 21 sierpnia 2012

Where are you? And who you are?


Może to opsesja, ale ostatno mam wrażenie, a raczej przeświadczenie, o istnieniu jakiegos potężnego człowieka, który jestgdzieś niezwykle blisko mnie. Manipulant, taki jakim byłem niegdyś... Czuje jego wpływ na mnie samego, i na ludzi w okuł. Czuje twój wpływ...

Najpierw musze udowodnić sobie ,że istniejesz, Potem ogarnąć kim jesteś, i po co robisz to wszystko.

Tak więc jeśli to czytasz, wiedz... I coming to you!

Czujesz się bezpieczny, co świadczy o tym ,że znasz mnie maxymalbie 2 lata. Nie wiesz do czego jestem zdolny i jak zdeterminowany, kiedy czuję się kilkakroć gorszy od kogokolwiek. Nie wiesz jak szybko potrafie nadrobić te kilka poziomów. Nie znasz dnia ani godziny kiedy to stane przed twoimi drzwiami, a ty po otwarciu, zaprosisz mnie na herbatę, a dopiero potem zastanowisz się dlaczego to zrobiłeś.

Jedno jest pewne, nie znam Cie osobiście, bo miałbym podejrzenia co do tego kim jesteś...

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Reinstal (...) and mind.


Dorwałem płytkę win 7 , tylko nie wiem czy ogarnia mi na 64bit, no zobaczymy, bo właśnie się instalacja zakończyła ;o

Deszcz pada, na 15 szkolenie, a o 16 coś tam mam się spotkać z moja elitą ;o
Napiję się dziś chyba redsa ;o W biedronce jest nai za 2.79? I to ten właśnie ten na "C" nigdy nie pamietam jak nazywa sie ten smak... Chwila... Nie agrest ^^, nie aronia O.o, ehm....Żórawina? Chyba... Dobra nvm.

Ogólnie wpadł bym na jakis lepszy koncert, choćby taki w browarze... Ale nie - barka... ehm.
Może wpadnę kto wie, 10 złotych to nei tak dużo.

Dzis ogarnę się na emo, obciąłem włosy i wygladam już w ogóle jak DOMINIK <3
HYHY!

Już się rozpogadza, tak jak przypuszczałem, zrobię przeciąg i połaczę się z MAtką Naturą ;o

niedziela, 19 sierpnia 2012

Cuts etc.


"

Co myślisz o ludziach, którzy robią sobie krzywdę tnąc się żyletkami etc. 

"

Hmm, pytanie jak najbardziej na rozkminę. Powiem tak: znałem i znam dużo ludzi którzy się cieli lub tną.
Mogę więc chyba się wypowiedzieć na ten temat. Więc chyba główne pytanie brzmiało "Dlaczego?" Prawda?

Powiem wam dlaczego, bo nie ejst to takie oczywiste i łatwe. 

Moje odniesienie do tego zjawiska wygląda następująco:

Jest dość duża grupa ludzi ( nie wcale jakieś emo czy coś), po prostu ludzi którzy mają w życiu problemy, depresje, myśli samobójcze. Takie osoby są zdesperowane robią to, bo je to nie tyle uspokaja, co je doświadcza życiem. Nie wiem jak to dokładnie funkcjonuje, niektórzy mówią, że robią to tylko po to by nie zrobić sobie większej krzywdy której będą żałować.

Niejedni robią to dla szpanu - bo niewątpliwie, chcąc nie chcąc zwrócisz uwagę na blizny na rekach osoby która mija Cie na przejściu przez ulice. W naszych czasach ludzie są wstanie zrobić wiele by zwrócić na siebie uwagę - to pewna technika marketingowa, niektórzy w taki sposób sprzedają siebie.

Nieraz ciecia to nie wszystko a cała ta "sztuka" ma "głębszy" sens. Np. picie krwi, a raczej jej smakowanie.
Blizny czy strupy zostają na ciele po nieudolnych nacięciach... (wiem coś na ten temat ;< )

Z reguły tną się ludzie głupi i słabi, nawet z nudów, ale głównie dla szpanu. Cięcie samo w sobie nic nie daje, chyba ,że ktoś tak bardzo prze-afirmuje sobie umysł, iż nada temu zachowaniu jakąś konkretną funkcję, np. uspokojenie czy jaką tam chce. O Afirmacji musiał bym się tez rozpisać, bo kilka juz osób mi to sugerowało.

Nastały tak pokręcone czasy, że ludzie po prostu robią co chcą, i NIBY, nie obchodzi nas co o tym pomyślą inni. Jeśli tak jest to bardzo dobrze, ale z reguły właśnie po to robimy coś, odmiennego/dziwnego - bo chcemy by ktoś zwrócił na ans uwagę. Ten świat na tym teraz polega. Na samoreklami, a uczą nas tego doskonale media - od dziecka mamy styczność z reklamą i sprzedażą. Więc sprzedajemy swoje imię swoja osobę - to czysty marketing. A jeśli w twojej okolicy nikt się nie tnie, a nagle wyjdziesz do ludzi z przyjaciółka i pocharataną ręką, to ludzi zaczną o tobie gadać. Niekoniecznie pozytywnie - ale będą gadać - to wystarczy.

Wejścia na Bloga