sobota, 20 lipca 2013

alon ? noł ! nał ! tugeder !




Dziś z kolejnego Randomowego grania na gitarze wynikło iż kolejną noc spędzę poza domem. High Life.
Będzie bardzo fajnie i kameralnie, tak zakładam ale niczego nie oczekuję. Z drugiej zaś strony cały czas brakuje mi w moim żywocie miejsca na rozwój. Mimo iż z każdym dniem czuję się dopełniony, każdego dnia odkrywam coś w sobie, i pozyskuję wiedzę. To jednak zbytecznie marnuję czas na mało efektywne rzeczy.

Pije moją świętą wodę, i może to placebo ale czuję się wyśmienicie ^.^

Dziś pewna pani wręczając Amy kilka groszy stwierdziła z przekonaniem, że "Właśnie uwierzyłam w ten kraj.".

I możecie wierzyć bądź nie, ale takie słowa dają większą otuchę i satysfakcje niż te wszystkie przyjęte pieniądze. Zawsze mnie to urzeka, jak ktoś zaśpiewa z nami, albo postoi chwile z szklankami w oczach a potem powie ciepłe słowo. A dzieci ?! Szaleństwo, patrzą jak zahipnotyzowane. Jedne się uśmiechają łapiąc kontakt wzrokowy, inne z fascynacja patrzą unikając owego kontaktu. Są takie prawdziwe, widzę jeszcze świat takim jakim chcą, nie mają EGO, to urzekające :D


RESET

Zabrałem się trochę za zmiany i organizację mojego "blogowania".
Myślę ,że efekty widać na pierwszy rzut oka, ale może uściślę po co i dlaczego tak a nie inaczej.


Więc : Nie chciałem wszystkich informacji o sobie pakować do jednego wora :O
Niby bloguje sobie sam dla siebie, ale jaki miało by to sens? Mieć bloga? Dla samego siebie? 

Stwierdziłem ,że mam na nim niezły syf, więc podzieliłem go na działy takie jak :

My Wall
Twórczość
Rozwój

oraz łącza do:
Facebook'a i Ask'a


My Wall:

Na tej stronie będę rozpisywał się najzwyczajniej o moim życiu, tym co planuję, tym co robię, czym się cieszę i z kim się spotykam. Taka typowa pamietniczkowa tablica, do której będę przypinał sobie wszystkie ważne chwile :)

Twórczość:

Tutaj planuję wstawiać każde zajawki swojego twórczego umysłu który zdecyduję się jakoś uwiecznić czy udokumentować. Być może jakieś rysunki, teksty, gierki rpg, czy granie na gitarze :)

Rozwój:

Tu chciałbym zawrzeć PROCES który prowadzi mnie do pokonywania własnych barier we wszystkich dziedzinach jakich się podejmę, na pewno będzie dużo duchowości, sposobów na naukę, coś o systemach oświaty, i moje opinie na temat artykułów czy innych materiałów rozwoju osobistego :)

Tak to się kończy a zarazem zaczyna.



"Twoja ostatnia modlitwa, już tworzy wygląd jutra..."

piątek, 19 lipca 2013

kros +

Wszystko się układa, z każdym dniem bardziej! I jestem pewien ,że przełoży się to na moją/waszą rzeczywistość. Rzeczy które kwestionowałem, ukryte wątki, i zatajone fakty. Wszystko się wyjaśnia, nawet głupie chodzenie po wodzie. Mam stanowczo za mało czasu, innymi słowy... Za dużo czasu gdzieś mi ucieka. Chciałbym zacząć znów funkcjonować najoptymalniej jak się da :O Brakuje mi medytacji, a kiedy już mam do niej okazje to rezygnuję ? To powinno być jak czelendż, taka misja.

Zastanawiałem się czy gdybym miał w domu wyciszone, minimalistyczne pomieszczenie, z jedna poduszką, czy kanapą, to wykorzystał bym to? Czy nie wmawiam sobie ,że brak medytacji jest spowodowany moim brakiem czasu. Przecież czas jest iluzją. Mógłbym przejść się lasu, poświęcał bym na to maxymalnie 2h dziennie. A pewien jestem ,że bardzo dużo by mi to dało. Po prostu trzeba zacząć.

Założyłem nowego maila, i będę starał się usystematyzować swoje materiały w taki sposób by było wszystko tematycznie, i dopełniało się nawzajem + mój komentarz, opinia na temat materiału na który trafiłem. Chyba już czas by odgrodzić duchowość od moich życiowych ekscesów dnia codziennego. Więc w wolnej chwili się tym zajmę - właśnie na blogu :D

poniedziałek, 15 lipca 2013

z

Jeszcze wczoraj myślałem, wierzyłem ,że zbliżam się powoli do oświecenia. A tu nagle BAAM!
I pojawiłem się bliżej niż kiedykolwiek sądziłem ,że będę. Koniec z poszukiwaniem siebie, już się odnalazłem, teraz czas na naukę usłyszenia samego siebie...

sobota, 13 lipca 2013

To wszystko jest bez sensu...

Apropo tego :

ogarniam to i czuję się dziwnie samotny ;o

,że to tu w ogóle wstawiam, bo łącząc się z tą definicją, z tym spojrzeniem, i tak wszystko jest tylko manifestacją tego czego oczekuję, i tego na co sądzę ,że zasługuję...

Napisałem to do Amy, ale biorąc pod uwagę sam koncept mógłbym napisać to do karzdego, więc leci do każdego... huh

Nachodzi mnie znów myśl, CZY ty, i każda osoba z mojego otoczenia która się ze mną komunikuje w jakikolwiek sposób ma w ogóle wolną wolę.
Nie da się tego ocenić, bo Ty możesz mówić mi ,że masz wolną wolę, i wgl. Ale z mojej perspektywy mogę to odebrać jako ILUZJĘ - sprawianie wrażenia ,że ją masz.
Gdzie to przyjmując za jedyny punkt odniesienia muszę uznać siebie.
A wszystko co jest jest tylko manifestacją mnie samego.
I teraz komunikując się z tobą szukam odpowiedzi, pytając się samego siebie, wyższego mnie...
O to co o tym myśli.
Nie kwestionuję tego ,że istniejesz, lecz to czy każdy nie ma włąsnej rzeczywistości.
Całkowicie własnej.
Chodzi mi o to ,że Ty w całkowicie swojej jesteś centrum.
Mam też problem tego typu iż, nie wiem czy te rzeczywistości się czasem nie przeplatają, i czy podobne wibracje osób, nie mogą dokonywać komunikacji w oparciu o identyczną preferowaną rzeczywistość.
To takie wejśce na wspólny server, ale tylko na czas komunikacji.
Można w nim coś wspólnie stworzyć, do etapu kiedy się to wspólnie preferuje
Ale z punktu odniesienia obu tych osób.
Następnie kiedy Ty np preferujesz coś innego to w swojej rzeczywistości do tego zmierzasz, ale nadal ze mną mimo ,że ja tego nie preferuję, to ty preferujesz bym preferował (wewnętrznie)
Mimo iż ja nadal preferuję to co preferowałem i w mojej rzeczywostości to ty preferujesz to co preferuję ja...
A nadal wydaje mi się ,że preferujemy to razem...
Rozumiesz?
TEGO nie mogę pojąć, bo ma to zwiazek ze wszystkim co jest.
Nawet z tym ,że oglądam klip - bashara.
To manifestacja samego mnie, tylko po to by przekazać mi w jakiś sposób tę wiedzę, więc z perspektywy mojej on nie istnieje.
I kiedy ja decyduję się na akcję, np wysłąnie klipu tobie...
To tak naprawdę wysyłam go w próżnię.
A raczej preferuję by na ciebie jakoś zadziałał, i zadziała tak jak preferuję, bo nie masz wolnej woli, bo jesteś odzwierciedleniem mnie.
A ja wytwarzam wibracje, częstotliwość w której potrzebuje "wsparcia" z grupą która jest podobnie zoriętowana.
Więc ją tworzę.
Ale w swojej rzeczywistości - czyli dzieje się to co chcę, tylko po to bym ja mógł dlaej rozwijać się dzięki samemu sobie, czyli wszystkiemu co mnie otacza.
Dlatego mówię nieraz ,że mówienie o czymkolwiek mija się z celem.
Bo wysyłając Ci link do piosenki chcę byś się z nim zaznajomiłą tylko dla zaspokojenia swojej potrzby i utrzymania podobnej wibracji.
Pisząc to być może wszystko leci w kosmos.
WSZYSTKO CO DO JOTY...
MEGA, ale nie martwię się...
Zastanawiam się tylko czy ma two związek jedynie z wymiarem fizycznym.
Czy też wszystko w nieskońćzoność tak działa.
I czy rozbijanie tego wszystkiego intelektualnie do tego poziomu któy opisuję nie ejst krokiem w tył.
To powinno być narzędziem, świadomość ,że możesz wszystko, bo bez Ciebie nie ma niczego...
Nawet po śmierci mógłbym się skomunikować z twoją duszą - będącą częścią cąłosći, czyli tym samym niczym innym niż mną i tobą i wszystkim innym zarazem.
I nadal byłbym w kropce bo wszystko, nawet kontakt po śmierci był by również przezemnie preferowany, innymi słowy zechiał bym go, i by zaistniał.
Teraz z perspektywy wszystkiego, jako jedyny nadrzędny inteligentny obiekt, wiem dlaczego stworzyłęm wszechświat, i wiem dlaczego podzieliłem się na tyle bytów.
Po prostu byłęm samotny, a w taki sposób stworzyłęm iluzję niezależnych bytów z którymi moge obcować ;o
MASAKRA
MASAKRA 2
Tylko tobie mogłęm o tym napisać, bo uważam ,że tylko Tobie.
I ,że jeśli jest tak ,że akurat teraz nasze rzeczywistości są połączone to nie uznasz mnie za świra.
Myślę też, czy bo zakończeniu egzystencji fizycznej w mojej rzeczywistości mógłbym w bezczasowym bezkresie, obejrzeć sobie egzystencję mojej kopii w twojej rzeczywistości.
Tak by zachować pełnosć doświadczeń ;o
I zrozumieć co zaszło ;o
huh
Powinnaś teraz być i mi odpisać
xD
a chuj skopiuje to i wstawię na bloga lol
xDD
nie wiem co robię:D

Wejścia na Bloga