piątek, 26 lipca 2013

Mobilność - muszę ogarnąć rower.

http://www.youtube.com/watch?v=OS0Tg0IjCp4

Musiałem to wstawić tu, aż się rozkleiłem ze szczęścia i empatii :D


Bardzo mobilny dzień, dużo się działo. I co by tu opisywać, było nieco bardziej rozmaicie niż zwykle bywa. Co tylko daje mi mikro kontrast. Dni mogą być jeszcze cudowniejsze.. Ale jestem za mało mobilny, i nadal nie umiem dobrze gospodarować swoim czasem ;o

Zastanawiam się od dawien dawna o "remoncie" pokoju. Myślałem o zdarciu tapety, wywaleniu wszystkiego co się da łącznie z dywanem i lampką pod sufitem. Kiedy bym to zrobił usiadł bym na środku i wyobraził sobie jak może to wszystko wyglądać. I w taki oto sposób zaczął bym proces kreacji :D

Jutro (dziś) znów idę ciężko pracować na te 20zł.. Ale nie będę narzekał bo to uwielbiam. Chodzi o sam fakt ,że moje "jęki" męczą mi gardło i po takiej godzinie (a broń Ci kosmosie dwóch) aż boli mnie nawet łącznie z żuchwą (nie pamiętam kiedy pisałem żuchwa, nawet nie wiedziałem ,że "ż")

poniedziałek, 22 lipca 2013

Nietypowo Randomowo


Dziś z niczego wyszło coś, nie wiem o której wstałem, nie wiem co robiłem, nie wiem o której wyszedłem z domu, ani o której dokładnie wróciłem. Niby czym mniej informacji tym mniejsze obeznanie. A czuję się wyśmienicie obeznany. Nie odczuwam czasu od 3 dni, i jestem ciekaw czy tak pozostanie, bo jeśli to chyba zgubię wiele rzeczy... Daty, dni, święta, czas... i przeszłość. Mogę wspominać ale.. Jakbym przenosił się w czasie, każde miejsce i wszystko co robiłem jest teraz, na raz. Kiedy tylko pomyślę o czymś co rzekomo było, jestem tam jakbym wcale nie myślał o czymś co się wydarzyło, a tam był i odczuwał wszystko.


Urocza piosenka, uroczy teledysk ma. Ta kobieta jest taka radosna, taka prawdziwa... Nie myśli o tym jak wygląda, albo co kto o niej pomyśli, ona się bawi życiem...

Piękne słowo "dzielić się", pięknie wpasowane w zdanie : "Może się podzielimy?" Piękne słowo, jest takie czyste w swej naturze.

Ktoś jeszcze ma wątpliwości? To zapytam w prost? Sądzisz, że jestem świrem? Albo ,że jestem całkiem normalny? Zasmucę Cię, nie będę się bronił - jestem tym kim mnie widzisz, od Ciebie zależy jakim będę i jakim się stanę w twojej rzeczywistości. Wierz mi jednak ,że gdybyś był tak normalny i tak świrnięty jak ja, nie porzucił byś tego za nic w świecie, bo jest niepojęcie pięknie :)

Już jest późno...



Czekam na dwa rozwinięcia dzisiejszej historii, oba mają żeńskie imię oba są wyjątkowe, i z każdym z tych rozwiązań trudno jest się precyzyjnie ugadać. 15 - A ciebie nie ma, po 14 a nie powiedziałaś czy na pewno.

Jest masakrycznie nienormalnie, od wczoraj. Czuję się najdziwniej od czasu kiedy mam świadomość tego co czuję. Perfekcyjnie. Może trochę nieswojo, bo jest to nowe, ale takie ekscytujące <3 div="">

niedziela, 21 lipca 2013

Szokujące Szalone Gówno

Tak mega dobrych topów jeszcze nie widziałem ! Ale były świetne jakościowo.
Po prostu postrzeganie świata i czasu wywróciło mi się do góry nogami. Jeżeli to będzie trwało dłużej albo już tak zostanie, to będzie to naprawdę wielki krok.



Dziękuję ludziom którzy tak dobrze mnie zrozumieli i dali mi spokój kiedy leżałem w pozycji embrionalnej na łóżku Klaudii... Nawet nie wiecie jak magiczne chwile przeżywałem.

Cóż dwa dni wyjęte z życia, błędy w czasoprzestrzeni. Nie straciłem filmu.
Odczułem wszystko naraz. Nawet teraz czuje się w każdym miejscu na raz w tych "2 dniach" zamkniętych w klatce czasu.

Szalone gówno - zaiste...

sobota, 20 lipca 2013

alon ? noł ! nał ! tugeder !




Dziś z kolejnego Randomowego grania na gitarze wynikło iż kolejną noc spędzę poza domem. High Life.
Będzie bardzo fajnie i kameralnie, tak zakładam ale niczego nie oczekuję. Z drugiej zaś strony cały czas brakuje mi w moim żywocie miejsca na rozwój. Mimo iż z każdym dniem czuję się dopełniony, każdego dnia odkrywam coś w sobie, i pozyskuję wiedzę. To jednak zbytecznie marnuję czas na mało efektywne rzeczy.

Pije moją świętą wodę, i może to placebo ale czuję się wyśmienicie ^.^

Dziś pewna pani wręczając Amy kilka groszy stwierdziła z przekonaniem, że "Właśnie uwierzyłam w ten kraj.".

I możecie wierzyć bądź nie, ale takie słowa dają większą otuchę i satysfakcje niż te wszystkie przyjęte pieniądze. Zawsze mnie to urzeka, jak ktoś zaśpiewa z nami, albo postoi chwile z szklankami w oczach a potem powie ciepłe słowo. A dzieci ?! Szaleństwo, patrzą jak zahipnotyzowane. Jedne się uśmiechają łapiąc kontakt wzrokowy, inne z fascynacja patrzą unikając owego kontaktu. Są takie prawdziwe, widzę jeszcze świat takim jakim chcą, nie mają EGO, to urzekające :D


Wejścia na Bloga