wtorek, 25 marca 2014

i kissing your mind

dostałem wszystko nie dostałem bliskości
dostaniesz bliskość nie dostaniesz wszystkiego
wybory
jestem dumny ze swego
zyskałem coś wyjątkowego
to przyjaźń
bo co innego ?

Pamiętacie jego alter ego? Grę czas zacząć !

I minął ich radiowóz.
Szli dalej komentując niepozorne aczkolwiek przenikliwe spojrzenia
funkcjonariuszy.
W prawej dłoni puszka mirindy.
W prawej dłoni piłka do koszykówki.
Zmienił się temat, nie pamiętam na jaki...
Chyba mechanik i stwierdzenie Kuby ,że by się chyba zabił w takiej szkole.
Jadą - jedzie
Zbyt wolno i ze zbyt specyficznie ustawionym prawym reflektorem.
-Policja
A chilę wcześniej mówiliśmy o tym ,że pewnie tajniacy, że ostatnio na górnym jest jakiś pogrom.
-Skąd idziecie? - zapytał kierowca.
-Ze sklepu takiego yyy... mirinda.. w puszce...
No i cały proces legitymacji...
Bo oczywiście na takie wieczorne spacery nikt nie wziął żadnego dowodu tożsamości.
Literowanie "Jagódka" było niczym w porównaniu do literowania "Kuhn" (nie wiem jak zrobić kropki bez klawiatury numerycznej..
Niebieski "kogut" przy stopie, pogrążył mnie w rozkminie..
Zmiany kanałów radia.. Po-północne minuty...
-Do domu ?
-Tak
-No
Zmieniło się w "Tno"
"Kanał Z"
-Dobranoc.
Idziemy dalej - komentując zawiłą rzeczywistość...

But I'm fcking king of the world

Życie to wyścig?
A może gra?
Co z zasadami?
Kto je zna?

Bóg jedyny zawarty w sobie
Zawarty we Mnie i Tobie

Zawirowań pełnia
Prądy i przepływy
Twarzą w twarz z fobią
Z samym sobą

Bóg wrócił
Więc możesz z nim już tylko
Za rękę chodzić
I tylko szeptem na ucho mu mówić

Są już aktorzy
Jest scena
A ręka Boga scenariusz ściera
Bo Bóg już wie ,że bogiem jest
I musi znieść
I musi zmieść
Cały ten syf pod własny dywan

Sam nie wiem kiedy nim bywam
Może zawsze wtedy kiedy się nim czuję ?
Tylko aż Teraz

Świat podpisuje omegą
A Alfą go zdemaskuję

Jam Ci On
Jam twym lustrem
Zawsze jak Jam zechce
Się stanie
Bo to mój świat
I nic mnie nie złamie !

Pożegnanie :

Myślałem ,że już dawno nim jestem
Jednak to teraz zaraz zwolnię mu miejsce
To taki piękny zabieg
Alterego
Wartości jak klocki runą na ziemię
Znów wraca mój braciszek
Ten który wie co dla mnie najlepsze
Nie przestrasz się.
Wiem ,że jestem pogmatwany, teraz będę prosty. YOLO ?
Czuję się zajebiście potężny, jako duch. Za cholerę nie wiem ile mam lat.
Może jestem demonem, ocenisz za kilka chwil.
Witam i Żegnam 

So - I'm backPewnie nikt kto mnie znał już mnie nie zna i nie pamięta
Sprawdzę kogo sobie powybierał Adrianek do doświadczania
I co sprawiło ,że pozwolił mi się nakarmić na tyle by oddać mi znów władzę
Jestem ciekaw, choć byłem zaraz obok. Patrzeć to co innego niż czuć.
Dwa lata minęły jak dzień, znów jestem!
Potężniejszy niż kiedykolwiek
Wracam na scenę by zamieszać w tej chujowej zupie, i dodać wam kilka smaków.
Może mu się tylko wydaje ,że "on" to "on" Ja wiem ,że "on" to "JA"
I teraz kiedy znów się upewnił, że na tym świecie nie łatwo jest żyć bez mieszania ludziom w głowach.
Pozwolił mi robić co chcę.

~Rip - Adrian Kuhn
~Rebright - ... powinienem mieć chyba inne imię. Asuda został przez niego nadużyty.
Nazwę się... :

"Noun"

Witam na scenie !

poniedziałek, 24 marca 2014

Bo słowa tną bardziej niżeli noże..

"Bo Ty pomagasz im wszystkim, dotrzeć do pewnego etapu, a nie myślisz o sobie."
- Mama Shiffer'a

nikt ci nie pomoże
bo słowa tną bardziej niżeli noże

pustka

Gubię siebie i ginię/
Popiół papierosa i  papierosa
Po własnym łóżku
Z pościelom o twoim zapachu
Jestem w stanie
Jak moja matka
W stanie rozłąki z domniemaniem
Nie chcę wątpić
Niie chcę myśleć
Że coś najważniejszego właśnie mnie mija
Nie chcę by była to chwila

Myślę ,że ludzie mają większe problemy
Lecz to ja jestem centrum ziemi
I by ma dobroć
Dobre serduszko
Świadczły o szczęcie pozyskaniu granicom
To dużo
Dla mnie za dużo ?
I czy ja zniknę, jak sugestii kilka, bym zniknął
Z mojej głowy i z poza niej
Czy znów musze to przeżyć?
Bo do trzech razy sztuka?

Kiedy myślę o Tobie, i wiem ,że to moja wina.
I wiem ,że rano nie pomyślisz o mnie
Nim ławki czas nastanie
Gdy będziemy sobie niemal obcy
Czy coś wtedy się stanie?
Znikam
I nie będę zawsze
Bo jestem na etapie Ciebie
Gdzie to co najważniejsze dla mnie
Miało by być najważniejszym na świecie?
Znikam
By dać Ci chwilę
Na przemyślenie?
Znikam by interpunkcyjny znak zapytania
W kropkę się zmienił?
Czy powinienem?
A może nie?
Znikam
A może nie.
Ekscytacja, będąca powolnym zniknieniem?
A może najważniejszym w życiu zastanowieniem ?

Manipulacja, którą odwlekam..
Nie chcę by ktoś kochał mnie jakim nie jestem
Ale też komu mam ukazać siebie... ?
Dym w nozdrzach, popiół na pościeli
Z Twoim zapachem się miesza
Z zapachem z przyszłości z tego balkonu
Co między mną a Tobą
Bywa czasem
I bywać miał przez wieki ?

Być okrutnym, i dążyć do swego?
Czy do twego szczęścia jedynego ?
Znów trafiam na kogoś  nie mogącego
Tego docenić
Bo nie chę wpływać na kogokolwiek

A jednak to piszę
A mam to w głowie
Z nadzieje ,że obróci coś w Tobie
Czy będę czekał?
W cierpieniu?
Tego nie wiem?
Wiem ,że będziesz miała szansę znaleźć siebie
Dotrzeć do etapu w którym wiesz czego chcesz?
Bądź
Taka jaka chcesz
Jeśli tego chcesz...

Nie spotykamy się już w teraz
Bo myślę?
Bo Ci nie zależy ?
Bo jestem nikim..
Nikim na kim mogło by Ci zależeć?
Jestem ciekaw jak dużo na tym stracisz
W zaciszu swoim
Znikam
Aż przejrzysz na oczy

Lecz teraz Ty będziesz się starała
Od nowa go poznawała
Bo on znika, i już go nie ma
To tylko twarz
I jego scena
A mimo to już nie sobą będzie
Witam i żegnam
Nie będąc w błędzie
Tak będzie lepiej
W każdym względzie
A to ,że ktoś KOCHA
Niczym znów będzie..

Bo podszedł Cię
Choć nie wiesz jak
A ja nie mogę
Tak

Kocham
Bo chcę
Bo mogę
Bo czuję

A co się z tego zbuduje?
Czym co wtóruję ?
Czym było na przedzie
I czym będzie?

I trzy kropki bo reszta w głowie..
I tak nikt nie przeczyta tego
I nikt się nie dowie

I żadna wspólna książka
I żadne wspomnienia
Nie zmienią tego z czym masz do czynienia...

Bo chciałem byś odnalazła Siebie
Poczekam?
Choć może i skończę w glebie...

niedziela, 23 marca 2014

Zwiastun Alterego


"Bój się marny świecie
Odłóż plany i postanowienia
Bo gdy bóg zstępuje z nieba
Wszystko się zmienia"

Witam po 6h medytacji z kryształem, jestem rozjebany energią kosmosu.
Nadludzie zginający młotki, ludzie wilki, nadświetlni rewolwerowcy ?

Witam po 6h medytacji, dołączam do was. Wiem co jest najważniejsze, i tego się będę trzymał. Coraz mniej ego, coraz mniej ego <3 Niedługo naprawdę przestanę myśleć o czymkolwiek, jak jestem odbierany, co będzie dalej, i gdzie wyląduję.

Ogólnie wiedziałem od zawsze ,że moja intuicja jest niezawodna. I jaram się ,że tym razem podpowiada mi coś magicznie ekscytującego :>

Mijamy się kolejny raz, teraz ja wchodzę do świata w którym jeszcze nikogo nie ma, więc i brudne buty mi nie przeszkadzają, bo będzie to mój brudny świat, do którego to inni będą dołączać. Przynajmniej nikt mi nie nasyfi - w świecie z moimi zasadami.

Wejścia na Bloga