poniedziałek, 21 kwietnia 2014

weź te swoje złote włosy...

i odejść chcę za granicę
poznać nowe w sobie
krainy malownicze

gdzież patriotyzm?
nie zginę tu
a tu tylko śmierć
mnie czeka
dlatego muszę
uciekać
bez zapowiedzi
by ucieczka ucieczką
była móc nazwana
emigracja haniebna
bo poza mury pana?
włosy
weź te swoje złote...
klucze schowaj...
za pazuchę...
upchaj myśli...
twoje czarne...
wielkie oczy...
patrzą na mnie...
boski
ogarnąłem sposób...
dla przekazu...
myśli muszę...
łączyć...
w dwa...
jak muzykę...
w takty...

i wersy z kropką czytaj w spak
myśl na skos jak myśli rak...

Poem Triss Nagli Noem Noun Penty Exemotion Dean Heart Ego Emo JA

przebywanie w linearnym czasie
skrajnie innym, niż w bezczasie snów

niby większa kontrola
a to tam latać mogę
a nie tu

tu wolniej leci czas którego i tak nie ma
tam nie płynie wcale
tam czyste doświadczenia
w oka mgnieniu
bywam
gdzie nie bywam
miewam
co nie miewam

w astralu
nie jak w realu

otępiony tym i tamtym tobą
i tobą
udaje mi wszystko
że jest
gdzie nie jest wcale
udaję
się znów
ja, lub istota udawania
czy dziele się z kimś sobą tutaj?
i czy tam to robię?
i gdzie bardziej?
i czy w ogóle...

gdy Cię poznałem
nie ujęłaś mnie
gdy Cię poznałem
nie kochałem
dopiero teraz z dnia na dzień
bardziej
gdy mówisz mi :
- zapalmy tego ostatniego papierosa
a ja droczę się
bo kocham Cię
a ty znów bawisz się udając
,że nie wiesz czego chcesz
i ciekaw jestem
czy kiedyś
przejrzysz na oczy
zobaczysz...
że od setek lat jestem obok
Ciebie
tylko po to by być
gdzie w tym ja?

tam gdzie Ty ...

!!

niedziela, 20 kwietnia 2014

Historia Życia

Opowiedział bym wam piękną historię o tym jak do tego wszystkiego doszło, gdzie jesteśmy, po co i jak cudowne jest wszystko w okół kiedy tylko sobie o tym przypomnimy.
Ale..
Nie mogę..
Bo wy..
Wolicie żyć w swoim mrocznym świecie
W którym nic nie wiecie
Nie wiecie jak do tego doszło
Nie wiecie gdzie jesteście
Nie wiecie po co
I Nie wiecie
Jak przypomnieć sobie o tym ,że wiecie

Weź moje życie
Odłóż je na półkę
Podpisz...
"Przeczytać w wolnej chwili"...
Znajdź miejsce między setkami innych
Zawsze wciskasz na siłę
Zrób tak i teraz..
Tylko nie mów mi ,że nie masz miejsca
Bo nie po to się przecież modlimy
By poznać ograniczone bóstwo
Które nawet półkę na życia ma za małą...

Moje życie
Moja sprawa
Zawsze znajdę na nie miejsce
A trzy życia najważniejsze
Zawsze będę miał pod sercem :)
Twoje, Twoje i Moje :)

środa, 16 kwietnia 2014

chorobowe

i mógłbym ci powiedzieć skąd się biorą choroby
skąd wzięła się twoja
i jak możesz sobie z nią poradzić
ale i tak nie uwierzyła byś
dopiero gdy dochodzi do nieuleczalnych chorób
gdzie doktor mów
-umierasz dajemy Ci dwa miesiące
wtedy dopiero ludzie się budzą z tego pięknego snu
wtedy widzą możliwości
skutki i zależności
dopiero wtedy można im powiedzieć co mają zmienić
i zmieniają to, bo ich pełne życie jest ważniejsze
niż jego nawet najważniejsza część

czwartek, 10 kwietnia 2014

Energetyczne poranki !

Cóż za energia bije z dzisiejszego poranka, to powietrze, ten chłód wdzierający się w nozdrza, coś magicznego. A tak bardzo niczym nie różni się od poprzedniego. Może te energetyczne sploty czasoprzestrzeni, udające ,że dziś jest wczoraj - czynią go tak podatnym na moją własną energetykę, czynią go mega zajebiście pięknym porankiem !

Kawa? Herbata? Gorąca czekolada? Jeszcze nie wiem.. jeszcze nie muszę wiedzieć, na TERAZ delektuję się dźwiękiem w-klikiwanych klawiszy, zapachem z za okna, widokiem mojej ukochanej wierzby, dotykiem pościeli i smakiem... posmakiem dnia wczorajszego.. delektuję się też tym wszystkim co "jest i nie ma zarazem" co istnieje i nie istnieje. Tym czego nie mogę komukolwiek pokazać, więc według naszej ułomnej nauki, skali wartości, miar, pomiarów i pomiarków - nie może istnieć. Dlatego przez życie jak Ty idę z uniesioną lewą dłonią i krzywo wyprostowanym środkowym palcem. Bo tyle należy się wam i mnie samemu jako przejaw was samych. Skoro nie potraficie u-wiedzieć na czym to wszystko polega !
Zjadłbym jakąś zupę, dlaczego u mnie w domu zupy są tak rzadko, musi przyjechać babcia i zrobić, bo w innym wypadku raz na miesiąc dostanę "warzywną" z "warzyw" z (dobrze ,że nie z proszku) paczki.
Taka maślankowa.... Mmmm ! (tak ten wykrzyknik coś oznacza)
Wpadłem na genialny pomysł ! Zróbmy wspólny obiad, weź przepis na maślankową, ja wezmę na potrawkę i zrobimy sobie 2 daniowy (swoją drogą ponoć takie słowo nie istnieje) obiad w jakiś luźniejszy dzień !
A po nim pójdziemy zapalić i rozmyślimy różne alternatywy naszego życia, jako punkty odniesienia, bo mamy się wznosić pamiętasz?

Zapraszam tych co mogą na balkony, tych co nie mogą na parapety, a tych w szkołach na boisko albo przed uczelnię ! Warto !
Zmieńmy nastawienie i selektywnie szukajmy tej magii, tego pozytywnego smaczku. Szukając w sklepie kumpla który zniknął Ci między regałami, wszędzie go widzisz, nie ważne czy to on! Tak samo jest z dobrym nastawieniem, szukasz inspiracji, szukasz czegoś pięknego, ujmującego ? Znajdziesz to wszędzie, tylko do cholery pozwól sobie !

Miłego dnia wszystkim i tobie Krystian jako ,iż życzyłeś mi miłego dnia :)


Wejścia na Bloga