| To widok klatki schodowej panny A. którą chciałem uchwycić w oknie... ale miałem aparat ustawiony na "fajerwerki" xD |
| A to widok z mojego okna |
Przypomniało mi się ,że moja Matula posiada aparat, i tak sobie go ostatnio kradnę i coś pstrykam. Stąd też możecie zauważyć takie szalone zdjęcia jak "korki" czy "tapczany" :)
Co zrobić by nie pisać o niczym - otóż o niczym nie da się pisać...
Nie chcę nikogo zanudzać więc powiem ,że się powoli stabilizuje wszystko we mnie, mam nadzieję ,że poza mną także. Odżywam (po raz - nie wiem już który) i nabieram ochoty na wszystko. Chciałbym złapać dzisiaj zachód słońca na wiadukcie, ostatnio kiedy była mgła wieczorem, wisiała tam wielka czerwona bańka.
Faint
Ruszam !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz