wtorek, 11 marca 2014

Tyle wody - taka elektroliza, a może to inna energia ?

Test makro 1
a tutaj noga kogoś pięknego <3 font="">
makro 2




To widok klatki schodowej panny A. którą chciałem uchwycić w oknie... ale miałem aparat ustawiony na "fajerwerki" xD

A to widok z mojego okna
 A Adrianek zamiast być już po przebieżce, ogląda sobie blogi o szyciu/krawiectwie. Ma dziadka krawca o tatę kuśnierza ale co tam - nauczy się z internetu XD I jeszcze zdąży o tym napisać na blogu.

Przypomniało mi się ,że moja Matula posiada aparat, i tak sobie go ostatnio kradnę i coś pstrykam. Stąd też możecie zauważyć takie szalone zdjęcia jak "korki" czy "tapczany" :)

Co zrobić by nie pisać o niczym - otóż o niczym nie da się pisać...

Nie chcę nikogo zanudzać więc powiem ,że się powoli stabilizuje wszystko we mnie, mam nadzieję ,że poza mną także. Odżywam (po raz - nie wiem już który) i nabieram ochoty na wszystko. Chciałbym złapać dzisiaj zachód słońca na wiadukcie, ostatnio kiedy była mgła wieczorem, wisiała tam wielka czerwona bańka.

Faint

Ruszam !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wejścia na Bloga