czwartek, 1 maja 2014

DIVE START

Zawsze w trasie, kiedy po koncercie przenosimy się do hotelu. Wynajmuję osobny pokój.
Piję w nim kakao, jem ostre czipsy, i palę papierosy.. Czując się wtedy mniej samotny niż z nimi w jednym kwadracie. Muszę mieć za oknem na co popatrzeć. Wtedy czuję ,że ma to wszystko jakiś sens.
Zawsze tak robię, i już wszyscy się przyzwyczaili, tylko nie Ty.
Przychodzisz, i po prostu jesteś obok. Nie przeszkadzasz bo nie udajesz nikogo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wejścia na Bloga