piątek, 14 marca 2014

TY

i gdy zrobi się ciemno...
coś się w Tobie zmienia...
jesteś wtedy blisko...
nikt o tym nie wie bo gdy jest ciemno...
nikt nie może Cię zobaczyć...
tylko ja wiem na pewno...
nie pomylił bym twej dłoni...
i oddechu na mym ramieniu...

śmieci wszędzie - ruiny wszędzie - działki w głowie






Takie rzeczy, ledwie 1,5km od mojego domu, nawet nie wiem jakby się za to zabrać żeby to posprzątać :O Trzeba coś wymyślić, bo kurfa aż mi się płakać chce jak widzę coś takiego... Natrafiłem w trakcie swoich wędrówek na ciekawskie ruinki, niestety siadł mi aparat...

Jestem jednak "pewien" ,że zabijali tam ludzi, i wszystko w okół rośnie na ich zwłokach.. Niespotykane nigdzie indziej porosty i rośliny, mech na wszystkim, od całych drzew, przez mury po rury... I te różne dziury - zalane wodą huh.

Oceńcie sami ;o







Korfa - nie obróciłem ;o
Takie rzeczy...
Ogarniałem przy okazji działki, bo mam nagar, nikt nigdzie nie podaje ceny.. nawet nie wiem orientacyjnie ile kosztuje malutka działeczka z byle jaką chatkę :< Trzeba pogadać z Dziadkiem xD

Mógłbym mieć na działce króliki - tak sobie pomyślałem..
Tam mógłbym zrobić swój kąt, swoje miejsce.. A nie w lesie na materacu medytować. Już ja bym sobie działeczkę urządził, była by chatką druida... mikstury, nalewki, syropy, kompoty, herbatki i ziółka, książki i kryształy <3 OCH ACH !

czwartek, 13 marca 2014

Wszystko dla mnie/ode mnie zależy...

A któż to się czai na sałatkę   ?! <3 br="">

Jeśli ktoś nie jest przekonany do porannego biegania, to zaprawdę powiadam wam ,że po 8mej jest już cudownie <3 br="">
Ostawiłem się w malutkie ramki - w pełni zależne od mojego widzimisię, i jak na razie mi z tym dobrze, z każdym dniem dodaję coś więcej i tak jak zaczęło się od biegania > biegania i grania > biegania , grania i czytelni.. tak choj wie gdzie to się skończy, może będę to wymieniał albo upychał..

Przełom nastąpił gdy zdałem sobie sprawę jak dużo mojego cennego czasu marnuję kiedy śpię od 24 do 11.. A i przy okazji odkryłem na własnej skórze, że fizyczny wysiłek o poranku daje niezłego energetycznego kopa ! Czyli mam już coś w pełni zależnego ode mnie co naładuje mi bateryjki, innymi słowy jestem częściowo niezależny :)

CO-BY-TU-WAM-RZEC ?

Dziś popołudnie niespodzianek, niczego nie zakładałem, niczego nie odsuwam w myślach, zobaczymy jak fajnie będzie xD

Miłego dnia Wam i wam :)

wtorek, 11 marca 2014

Tyle wody - taka elektroliza, a może to inna energia ?

Test makro 1
a tutaj noga kogoś pięknego <3 font="">
makro 2




To widok klatki schodowej panny A. którą chciałem uchwycić w oknie... ale miałem aparat ustawiony na "fajerwerki" xD

A to widok z mojego okna
 A Adrianek zamiast być już po przebieżce, ogląda sobie blogi o szyciu/krawiectwie. Ma dziadka krawca o tatę kuśnierza ale co tam - nauczy się z internetu XD I jeszcze zdąży o tym napisać na blogu.

Przypomniało mi się ,że moja Matula posiada aparat, i tak sobie go ostatnio kradnę i coś pstrykam. Stąd też możecie zauważyć takie szalone zdjęcia jak "korki" czy "tapczany" :)

Co zrobić by nie pisać o niczym - otóż o niczym nie da się pisać...

Nie chcę nikogo zanudzać więc powiem ,że się powoli stabilizuje wszystko we mnie, mam nadzieję ,że poza mną także. Odżywam (po raz - nie wiem już który) i nabieram ochoty na wszystko. Chciałbym złapać dzisiaj zachód słońca na wiadukcie, ostatnio kiedy była mgła wieczorem, wisiała tam wielka czerwona bańka.

Faint

Ruszam !

poniedziałek, 10 marca 2014

bezwarunkowo i nieodwołanie

Wystarczy chwila spędzona w Twoich ramionach
Twoja bliskość
I wszystko się zmienia
I nic nie jest w stanie mnie złamać.

"(...)Trzecia, jestem w nim bezwarunkowo i nieodwołanie zakochana."

Wejścia na Bloga