Chce mi sie jeść, a od dzisiaj jadę na samych obiadach, taki teścik, chcę się oduzależnić od jedzenia. No zobaczymy. Ogólnie miła nocka z Anime, już dawno zapomniałem te cudowne klimaty, japoński chumor, i ogólnie samotność, samoty czas który spędzam na "leniuchowaniu ?!" Why?! Nie no dziś lecem z Anną, i innymi ludziami gdzieś ;) Może obejrzę z 2 odcinki czegoś tam, może znajdę już true blood 11, poczytam rolę i instruktaż marketingowy, czy co to jest...
Dzisiejsza rozkmina? Chyba zacząłem się jarać tym ogarnianiem zespołu. Bo teoretycznie wszystko mamy, do takich zwyczajnych prób (zgranie się i tam takie), Mógłbym postarać sie ogarnąć salkę u księdza, na pewno było by poręczniej, i z lepszą jakością. Jaram się naszym wokalem - bo mnie urzekł. (tzn mam nadzieje ,że naszym, mam nadzieje ,że ta osoba się zdecyduje na całe przetsięwzięcie, bo nie chciał bym Jej stawiać w akcie dokonanym.) Chciałem iść do biblioteki po jakieś książki, ale w sumie po co mi, skoro mam internet? Choć to ma klimat wyjście na laweczkę o 9 rano, i wczytanie sie w jakąś książkę ciekawską. Pomyślę.

A na obiad mam kopytka z kapustą ;> Uwielbiam je, tym bardziej ,że babcine ;)
Reka mi sie zagoiła ładnie nie ma niemal śladu po szachownicach, a i tak zdrapałem strupki bo mnie irytowały. Moja piękna podłużna dolina, też się zabliźnia, ostatnio nawet połowa strupa odpadła. No nic niestety to koniec moich/naszych chorych zapędów "picia", no chyba ,że wpadnę do Mery, wtedy się nie powstrzymam ;>
Chyba zabiorę się z powrotem za rysowanie, tak od podstaw, jak bym nigdy nie miał z tym do czynienia. Bo muszę w końcu zrealizować swoje marzenie, i stworzyć choć jeden chapter swojej mangi ;)
A myślę ,że jak stworzę 1 chapter to i dalej pociągnę ;) Może poproszę pewną pania i pewnego pana o pomoc ;) Tak o tobie mówię Ori, i o tobie Piotrek ;)
Ok, now i have to wach myself ;)
"No nic niestety to koniec moich/naszych chorych zapędów "picia", no chyba ,że wpadnę do Mery, wtedy się nie powstrzymam ;> " dzięki -.-
OdpowiedzUsuńEhm, mogłaś się powstrzymać i tego nie skomentować ;)
OdpowiedzUsuńI dobrze wiesz dlaczego.