"Widzę Cię jak leżysz na białym prześcieradle, pod białą pościelą.
Świat dla ciebie stoi w miejscu, uderzenie na pięć sekund.
Nie ujrzę cię, moja częstotliwość jest zbyt duża, musze zwolnić obroty.
Poczekasz chwile, połknę tylko tyle ile trzeba będzie teraz.
Jeśli będzie trzeba więcej może będę w stanie.
Zrównamy swoje wibracje, i razem nasze ciała przestaną drgać.
Jestem niczym dla ciebie i niczym bez ciebie.
Zwalniasz coraz bardziej a ja przyspieszam przez ciebie.
Niebo nie jest niebieskie a tabletki nie są zielone.
Nie zdążę zwolnić a to wszystko przez ciebie.
Poczekaj więc chwile po drugiej stronie, razem staniemy się całością.
I powtórnie podzielimy.
Tam to co nas łączy, nie będzie nas nawet dzielić.
Tam gdzie osiądziemy, będziemy znów dla siebie."
Szkoda ,że myśli w pełni uporządkowane pojawiają się tak nagle, a nie wykorzystane, zanikają gdzieś w podświadomości. Może jednak wystarczy się skupić, by przypomnieć sobie te istotne na krystaliczne przeszłe teraz teorie i wnioski?
Wkręcił mi się again grabarz, ostatnio tak wspominam sobie, takie tam dawne czasy prehistorii.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz