sobota, 13 lipca 2013

Torus Elektromagnetyczny/Perpetum Mobile?

Tak sobie paląc i robiąc "rozjechane torusy" które pokazał mi kiedyś Kuba P.
Pomyślałem o pewnej rzeczy, o mechanizmie wykorzystującym magnesy ;o
Narysowałem to na paincie, by to lepiej zobrazować, może ktoś powie mi czy coś takiego miało by w ogóle sens ;o

I teraz tak - konstrukcję każdy widzi.

Myślę o magnesach które ułożone w prózni tak by mogły się odpychać - i tak sobie były. Miały by przymocowane "wypustki" poruszające zębatkami, w trakcie ruchu. Po włączeniu elektromagnesu o wystarczającej mocy przyciągnęły by się do siebie na pewną odległość, poruszajac przy tym tryby. Ruch zamieniany byłby w energię a ta w trakcie jednej sekwenci (przyciągnięcia) kumulowała by się w akumulatorze. Następnie elektromagnes by się wyłączał. A po ustalonym czasie włączał korzystając z skumulowanej energii z poprzedniej sekwencji. Gdyby na końcu magnesów dodatkowo przymocować urządzenie emitujące pole elektromagnetyczne powstały by dwa torusy jak w przypadku "dymu" papierosowego. (oczywiście nie mam pojęcia czy pole magnetyczne zachowało by się jak dym) (może nie skupiajac się na samym torusie) czy samo urządzenie mogło by działać jak perpetum mobile? Działało by tak sobie w nieskończoność? Czy energia wytworzona przez ruch magnesów w trakcie ich przyciągania, bądź odpychania od siebie wystarczyła by do włączenie elektromagnesu, by powtórzyć całą sekwencję? Według mnie owszem, ale czy na pewno? A może energii było by w nadmiarze? Można by użyć np. dwóch okręgów, jeden wpisany w drugi, by zwiększyć produktywność za pomocą dźwigni, i bardziej wykorzystać grawitację. Jestem ciekaw czy można by "pozyskać" energię z takiego układu - jej nadmiar... Może ktoś mnie oświeci, co obmyśliłem nie tak?

4 komentarze:

  1. Podstawowa sprawa - jako perpetum mobile na pewno nie - żywotność magnesów to około 400 lat, ale pomysł niezły :D Tylko raczej z poruszających się magnesów nie uzyskasz prądu wystarczającego do ładowania akumulatora - działałoby długo, ale po jakimś czasie z niedoładowania akku stanęłoby. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdyby zastosować właśnie odpowiednią dźwignię? Przekładki? Ogólnie nie miałem pojęcia ,że magnes ma żywotność ;o

    OdpowiedzUsuń
  3. Każda przekładka zmniejsza efektywność albo zwiększa opór, więc nic by to nie dało.
    A widzisz- tu niespodzianka :P ma - około 400lat :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale wiesz, teoria nie zawsze ma się z praktyką, może jednak to zadziała :P

    OdpowiedzUsuń

Wejścia na Bloga